fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Związkowcy: Tylko przez półtora roku na nowej umowie terminowej

Związki zawodowe proponują półtoraroczne umowie terminowej i wydłużenia okresów wypowiedzenia
Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Związkowcy proponują, aby można było rozwiązać tylko umowę trwającą dłużej niż 12 miesięcy, chcą także wydłużenia okresów wypowiedzenia.
Największe centrale związkowe przyjęły wspólne stanowisko w sprawie zmian przepisów korzystnych dla zatrudnionych na umowach terminowych. Pismo podpisane przez przewodniczącego NSZZ „Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych zostało już wysłane do największych organizacji zrzeszających pracodawców.

Jakie zmiany

Propozycja związkowców przewiduje ograniczenie do 18 miesięcy umów zawieranych na czas określony z jednym zatrudnionym. Wyjątkowo, tylko w drodze układów zbiorowych pracy, przedsiębiorcy mogliby wynegocjować ze związkami zawodowymi wydłużenie tego okresu do 30 miesięcy. W ten sam sposób pracodawcy mogliby uzgodnić ze związkami wydłużenie maksymalnego okresu trwania umowy na czas próbny – z obecnych trzech do sześciu miesięcy.
– Chcemy w ten sposób ożywić dialog pracodawców i związków zawodowych – mówi Barbara Surdykowska, ekspert NSZZ „Solidarność". Dodaje, że poza umowami terminowymi, w takich układach mogłyby znaleźć się także np. rozwiązania dotyczące pracowników 50+.
Związkowcy proponują także wprowadzenie możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy zawartej na czas wykonywania określonej pracy. To ukłon w stronę pracodawców, którzy takie zmiany postulowali już od kilku miesięcy. Okres wypowiedzenia dla umowy trwającej krócej niż pół roku wyniósłby tydzień, dla dłuższych dwa tygodnie. Umowy powyżej roku miałyby miesięczny okres wypowiedzenia.
Związkowcy chcą dwukrotnego wydłużenia czasu trwania umowy na czas określony, którą będzie można zerwać przed czasem. Obecnie jest to możliwe w umowach trwających powyżej sześciu miesięcy. Wydłużeniu miałyby ulec także okresy wypowiedzenia. Obecny dwutygodniowy okres na rozwiązanie umowy byłby stosowany wyłącznie do kontraktów trwających od 12 do 18 miesięcy. Do dłuższych byłby przewidziany miesięczny okres wypowiedzenia.

Gotowi do rozmów

– Nie ma nas w Komisji Trójstronnej, ale to nie znaczy, że jesteśmy bezczynni – mówi Paweł Śmigielski z OPZZ. – Zobaczymy, jaki będzie odzew pracodawców – dodaje.
– Taką inicjatywę trzeba podchwycić, szczególnie że zawiera także wiele naszych postulatów – mówi Maciej Sekunda, ekspert PKPP Lewiatan. – Wolelibyśmy jednak, żeby pracodawcy mieli trzy lata na stosowanie umów terminowych z możliwością skracania tego okresu w układach zbiorowych wynegocjowanych ze związkami zawodowymi.

Opinia dla „Rz"

Witold Polkowski ekspert Pracodawców RP
Jesteśmy skłonni rozmawiać ze związkowcami o propozycjach zmian w kodeksie pracy. Złym pomysłem jest jednak to, by tylko związkowcy mieli prawo do negocjowania z pracodawcami możliwości wydłużania okresów stosowania umów na czas określony. Bo do tego sprowadza się propozycja, by decydowały o tym wyłącznie układy zbiorowe pracy zawierane z takimi organizacjami. W takiej sytuacji z tych możliwości nie skorzystają firmy, w których takie związki nie działają, a tych jest zdecydowana większość. Warto więc, by do prac nad tą propozycją został zaangażowany także rząd, który mógłby przedstawić rozwiązania również dla firm, w których nie działają organizacje związkowe.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA