fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dobra Firma

Las Vegas: producent napojów energetycznych radzi sobie w USA

Damian Zwardoń, dyrektor generalny Las Vegas Power Energy Drink sukces firmy tłumaczy m.in. polityką cenową
Rzeczpospolita
Producent napojów energetycznych radzi sobie coraz lepiej nie tylko na rynku krajowym. Rozpoczął już także eksport m.in. do Stanów Zjednoczonych.
W ciągu roku Polacy wydają na napoje energetyczne już ponad 800 mln złotych. Daje nam to miejsce w czołówce Europy. Na przełomie lat 2009 i 2010 do walki o zyski z tych napojów pobudzających włączyła się spółka Las Vegas Power Energy Drink z Tomaszowa Mazowieckiego.
Początkowo należąca do niej marka Las Vegas dostępna była w województwach mazowieckim, śląskim, małopolskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim, świętokrzyskim i zachodniopomorskim.
Dziś energetyk Las Vegas jest marką ogólnopolską, a jej wartościowe udziały – jak szacuje producent – sięgają 3 proc.

Znana twarz pomaga

– Biorąc pod uwagę dynamikę rozwoju naszej firmy na przestrzeni ostatnich dwóch lat, zakładamy, że do końca 2013 r. osiągniemy od 4 do 5 proc. udziałów w rynku energetyków – mówi Damian Zwardoń, dyrektor generalny Las Vegas Power Energy Drink.
Firma nie ujawnia wyników. Damian Zwardoń zdradza tylko, że w 2012 r. jej sprzedaż urosła o 300 proc., a w tym roku liczy na wzrost sięgający 200 proc. Pozytywne efekty przynosi jej strategia marketingowa. We wrześniu 2011 r. twarzą produktów firmy został znany bokser Tomasz Adamek. Trafiony był sam moment podpisania umowy sponsorskiej. Doszło do tego na kilka dni przed głośną walką polskiego pięściarza z  Władimirem Kliczką.
Damian Zwardoń zwraca uwagę, że skuteczna jest także polityka cenowa firmy. Jej energetyk kosztuje na półkach sklepowych 1,59–1,99 zł za puszkę. – Taka cena za napój, który ma za sobą skuteczne działania promocyjne i marketingowe, sprawia, że jest on atrakcyjny dla dystrybutorów – podkreśla dyrektor generalny Las Vegas Power Energy Drink.
Firma nie poprzestaje na energetykach. Potencjał widzi m.in. w rynku izotoników, czyli napojów dla sportowców. Wprawdzie jest on znacznie mniejszy niż rynek energetyków, ale rozwija się w szybkim tempie. W 2012 r. firma wprowadziła do sklepów izotonik Sport Vegas. Jego twarzą jest również Tomasz Adamek. Udziały marki wynoszą już, według Las Vegas Power Energy Drink, 6 proc. Do końca tego roku mają zwiększyć się do 10 proc. Pod marką Vegas spółka oferuje również m.in. napój wzbogacany L-karnityną, który nie tylko gasi pragnienie, ale także pozwala zachować szczupłą sylwetkę oraz energetyk o smaku kawy.

Nie tylko Nowy Jork

Las Vegas Power Energy Drink zatrudnia ok. 80 osób, z których ponad 40 to przedstawiciele handlowi. Do tej pory koncentrowali się oni głównie na kanale tradycyjnym, czyli małych sklepach. Teraz spółka chce się skupić bardziej na dużych sieciach, w tym na zdobywających szybko rynek dyskontach. – Prowadzimy zaawansowane rozmowy w tej sprawie, w ciągu najbliższych kilku tygodni nasze produkty powinny pojawić się na półkach naszych nowych partnerów handlowych – zapowiada Zwardoń.
Producent napojów nie zamierza poprzestać jedynie na Polsce. Od kilku miesięcy jego energetyk można kupić w Stanach Zjednoczonych. W wypromowaniu go na tym rynku pomaga mu, tak jak w Polsce, Tomasz Adamek.
Na razie markę Las Vegas można kupić w Nowym Jorku i Chicago, gdzie mieszka dużo Polaków. Wkrótce do tych miast ma dołączyć Las Vegas. Damian Zwardoń zaznacza, że firma chce dotrzeć ze swoją marką nie tylko do Polonii. Aby zapewnić sobie wystarczającą ilość towarów, rozważa zlecanie produkcji na miejscu.
Energetyki spółki obecne są też w Rumunii, Serbii i Czarnogórze. – To atrakcyjne rynki, bo  sprzedaż energetyków rośnie tam nadal w szybkim tempie – zaznacza Zwardoń.
Strategicznym udziałowcem Las Vegas Power Energy Drink jest spółka Funtasty. Wśród jej licznych inwestycji jest sieć sklepów z alkoholami pod marką Zagłoba. Do końca roku chce mieć ich niemal 30. Dziś jest 16 placówek z tym logo.
Adam Bogacz prezes AKB Consulting,  spółki doradczej specjalizującej się w branży napojowejKomentuje Adam Bogacz,  prezes AKB Consulting, spółki doradczej specjalizującej się w branży napojowej
Jeszcze dwa lata temu Las Vegas kojarzyło się Polakom głównie z hazardem i życiem nocnym. Cierpliwość i żelazna konsekwencja w działaniach promocyjnych napoju energetycznego o tej nazwie sprawiły jednak, że stał się on rozpoznawalną marką. Celny był szczególnie wybór jej twarzy, czyli boksera Tomasza Adamka. Jego kolejne sukcesy dają z pewnością szansę na dalszy wzrost sprzedaży napojów firmy.
Skuteczne okazało się również sponsorowanie imprez kojarzonych ze sportem, wysiłkiem  i zwycięstwem oraz zaangażowanie w działalność charytatywną.
Firma Las Vegas prawidłowo zareagowała też na powiększające się grono użytkowników marki, poszerzając ofertę m.in. o produkty izotoniczne z witaminami czy napoje bez cukru. Zrobiła to bez uszczerbku dla siły wartości marki, co niekiedy zdarza się, gdy firmy ulegają pokusie wprowadzenia zbyt dużej liczby produktów pod wspólną nazwą.
Pieniądze na rozwój przedsiębiorstwa
Rynkowi debiutanci mogą pozyskać kapitał z emisji akcji na alternatywnym rynku giełdowym NewConnect. Alternatywą są np. pieniądze z kredytów bankowych. Początkującym spółkom pożyczek udziela np. Idea Bank. Przedsiębiorca może uzyskać tam nawet do 350 tys. zł. Pożyczkę w Idea Banku można zaciągnąć maksymalnie na dziesięć lat.
Spółki zaczynające działalność mogą również korzystać z unijnych pożyczek i poręczeń oferowanych w ramach inicjatywy Jeremie. Dostępne są one w województwach: łódzkim, mazowieckim, dolnośląskim, wielkopolskim, zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim i pomorskim. Pieniądze z Jeremie można wykorzystać m.in. na wdrażanie nowych rozwiązań technologicznych czy budowę urządzeń sprzyjających oszczędności surowców i energii.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA