fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja i wychowanie

Przedszkola za złotówkę bez zajęć dodatkowych? Rzecznik praw dziecka interweniuje w MEN

Od 1 września ?2014 r. prywatne przedszkola będą mogły dostać 100 proc. kosztów, jeśli od rodziców będą pobierać opłaty na takich samych zasadach jak przedszkola publiczne
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Organizowanie przez przedszkola publiczne zajęć dodatkowych takich jak taniec, warsztaty plastyczne czy nauka języków obcych może być od 1 września zagrożone – uważa rzecznik praw dziecka
Do rzecznika praw dziecka Marka Michalaka dotarła informacja, że wprowadzona w ustawie o systemie oświaty regulacja dotycząca wysokości opłat za przedszkole może po  1 września 2013 r. utrudnić organizację zajęć dodatkowych w przedszkolach publicznych.  Zdaniem rzecznika zajęcia te pozytywnie wpływają na rozwój dziecka i dlatego nadal powinny uzupełniać ofertę edukacyjną przedszkoli.
Pojęcie "zajęcia dodatkowe" pojawia się w załączniku do rozporządzeniu MEN z 21 maja 2001 w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola i publicznych szkół. Zgodnie z nim zajęcia takie mogą być prowadzone na wniosek rodziców, a ich organizacja powinna być uwzględniona w ramowym rozkładzie dnia, ustalanym  przez dyrektora przedszkola. Czas trwania  zajęć prowadzonych dodatkowo, powinien być dostosowany do wieku i możliwości rozwojowych dzieci i wynosić od ok. 15 do ok. 30 minut.
Rzecznik zauważa, że kwestia opłat za takie zajęcia nie została precyzyjnie uregulowana w przepisach prawa. Nie regulują jej także uchwały rad gmin. Z przepisów ustawy o systemie oświaty dotyczących kompetencji rady rodziców do gromadzenia funduszy z dobrowolnych składek i innych źródeł można jednak wyciągnąć wniosek, że rada taka mogłaby finansować zajęcia dodatkowe. Dotychczasowa praktyka jest taka, że przedszkola pobierały opłaty od rodziców dzieci uczęszczających na takie zajęcia.
Tymczasem znowelizowana w czerwcu ustawa o systemie oświaty ogranicza prawo rady gminy do ustalania wysokości opłat za zajęcia ponadprogramowe w przedszkolach publicznych. Szósta i kolejna godzina pobytu w przedszkolu nie będzie mogła kosztować więcej niż 1 zł. Jak wynika z informacji docierających do rzecznika, można interpretować to w taki sposób, że przedszkole publiczne nie ma prawa wziąć od rodziców nic ponad tą złotówkę za godzinę. Tymczasem koszt organizacji zajęć dodatkowych jest wyższy i przekracza możliwości finansowe przedszkoli publicznych.
Marek Michalak zwrócił się do minister edukacji Krystyny Szumilas z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA