fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Tylko certyfikowany serwisant napełni klimatyzację

Specjalny certyfikat będą musiały uzyskać firmy zajmujące się instalacją i naprawami pomp ciepła i klimatyzacji (także samochodowych), a nawet sprzętu gaśniczego
www.sxc.hu
Gabriela Setla
Będą kary za napełnianie klimatyzacji czynnikiem chłodniczym bez specjalnego przeszkolenia.
Firmy zajmujące się instalacją i naprawami pomp ciepła, klimatyzacji (także samochodowych), a nawet sprzętu gaśniczego będą musiały uzyskać specjalny certyfikat. Ich pracownicy bez takiego dokumentu nie będą mogli dotykać urządzeń, w których znajdują się substancje chłodnicze.
Wprowadzenie takich wymagań przewiduje przyjęty przez rząd projekt założeń do nowej ustawy o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych.
W urządzeniach chłodniczych i klimatyzacjach znajdują się tzw. F-gazy. Ich wyciek jest szkodliwy dla warstwy ozonowej. Dlatego na urządzeniach gaśniczych zawierających fluorowane gazy cieplarniane będą musiały się znaleźć etykiety w języku polskim. A wszelkie urządzenia, w których są czynniki chłodnicze, powinni obsługiwać wyłącznie przeszkoleni pracownicy.
Jak tłumaczy Michał Dobrzyński, prezes Fundacji Ochrony Warstwy Ozonowej PROZON, Polska jest obecnie jedynym członkiem Unii Europejskiej, w którym – pomimo wymogów wspólnotowych – nie ma możliwości uzyskania certyfikatów F-gazowych ze względu na brak ustawowych uregulowań. Wskazuje, że dopiero nowa ustawa wyznaczy podmiot upoważniony do ich wydawania.
Powstaną więc firmy, które zajmą się szkoleniami i wydawaniem certyfikatów. Według szacunków przeszkolenie pracownika ma kosztować około 300 zł. Droższe będą jednak uprawnienia dla samych przedsiębiorców. Według niektórych szacunków właściciele warsztatów czy firmy montujące urządzenia chłodnicze wyłożą jednorazowo nawet 2,5 tys. zł.
Założenia przewidują kary dla tych, którzy bez wspomnianych certyfikatów będą się podejmowali naprawy lub montowania klimatyzacji albo napełniania takich urządzeń czynnikami chłodniczymi, gdy wystąpią ubytki. Przedsiębiorca, który podejmie taką działalność bez odpowiedniego dokumentu, dostanie 20 tys. zł kary od wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. A jeżeli styczność z czynnikami chłodniczymi będzie miał pracownik bez certyfikatu, kara wyniesie 5 tys. zł.
Na sankcje narażą się również firmy szkolące osoby mające kontakt z czynnikami chłodniczymi. Za przeprowadzanie egzaminu niezgodnie z wytycznymi, które zostaną określone w ustawie, kara wyniesie 20 tys. zł, a jeżeli certyfikat wyda firma, która nie spełni określonych wymagań, zapłaci karę 30 tys. zł.
etap legislacyjny: trafi do prac w RCL
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA