fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Miliardy płyną do bandytów

Policja zanotowała nieznaczny spadek przestępczości. Bandyci odchodzą od rozbojów i napadów na rzecz np. wyłudzeń VAT
Rzeczpospolita, Daniel Szysz Dan Daniel Szysz
Choć w Polsce maleje liczba przestępstw, na działalności oszustów tracimy coraz więcej.
Działalność przestępców  doprowadziła w ubiegłym roku do 6,4 mld zł strat, z tego aż 61 proc.  to efekt działań różnego rodzaju oszustów gospodarczych – wynika z raportu MSW o bezpieczeństwie państwa, który poznała „Rz".
Świat przestępczy zdecydowanie odchodzi od rozbojów czy napadów i przestawia się na mniej ryzykowne, a przynoszące większe zyski przestępstwa gospodarcze.

Jest bezpieczniej?

Liczba wszystkich przestępstw nieznacznie spadła. W zeszłym roku było ich blisko 1 mln 119 tys. (o 3,4 proc. mniej niż rok wcześniej), z czego 781 tys. to czyny  kryminalne. Policja wszczęła ponad 950 tys. spraw (ok. 30 tys. mniej niż w 2011 r.) i ustaliła pół miliona podejrzanych.
O ile przestępstw przeciw życiu jest mniej, to niepokojąca jest tendencja dotycząca przestępczości gospodarczej.
W zeszłym roku w całym kraju policja wszczęła 82,3 tys. spraw o przestępstwa gospodarcze, czyli o 8,6 proc. więcej niż w roku poprzednim.
Chodzi o różnego rodzaju oszustwa gospodarcze, wyłudzenia VAT oraz towarów – co uderza w przedsiębiorców – ale też pranie brudnych pieniędzy i fałszerstwa kryminalne, w tym chociażby fałszowanie dokumentów, za pomocą których później są wyłudzane kredyty.

Wyłudzą nawet tira

Eksperci zwracają uwagę, że oszuści gospodarczy są coraz bardziej przebiegli. – Wyspecjalizowali się i stosują wyrafinowane metody oszustw – mówi insp. Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji, i podaje przykład jednej z rozpracowanych spraw: gang, podszywając się pod firmę transportową, przejmował towary, jakie miał przewozić. – Oficjalnie na internetowej giełdzie transportowej sprawcy zdobywali zlecenia na przewóz ładunków i wysyłali po niewynajęte ciężarówki. Jednak towary zamiast do odbiorcy trafiały do ich magazynu – mówi Borowiak.
Przewoźnicy byli podstawieni, dokumenty firmy sfałszowane. Tak grupa przechwytywała m.in. transporty stali i telewizory oraz inne towary.
Oszustwa gospodarcze to – jak wynika z raportu – najczęstsze ze wszystkich przestępstw gospodarczych (stanowią one ok. 40 proc. z nich). Pociągają też największe  straty – jedno ok. 22 tys. zł.
„Popełnianie tego rodzaju przestępstw na dużą skalę może doprowadzić do upadłości lub likwidacji legalnie działających podmiotów gospodarczych, co w konsekwencji może mieć negatywny wpływ na sprawne funkcjonowanie gospodarki" – czytamy w raporcie.
Nie mniej groźne są tzw. oszustwa karuzelowe, służące wyłudzeniom podatku VAT. Zwłaszcza że oszuści coraz częściej wykorzystują fikcyjny przepływ towarów w obrocie wewnątrzunijnym, gdzie obowiązuje zerowa stawka.
Stal, metale kolorowe, ale i telefony komórkowe, konsole PlayStation i gry komputerowe  to – jak zauważa raport – towary najchętniej wykorzystywane przez oszustów do wyłudzania zwrotu VAT.
Jeden ze śledczych zwraca „Rz" uwagę na obszary jeszcze nieujawnione, w których może dochodzić do nadużyć gospodarczych. – Jednym z nich jest sektor rolnictwa. Chodzi o chemię, nawozy i środki ochrony roślin. Na rynku może być wiele podrabianych towarów – zaznacza rozmówca „Rz".

Nie tylko „białe kołnierzyki"

Do niedawna – jak zauważa raport – przestępcy gospodarczy byli utożsamiani niemal wyłącznie z elitarną grupą „białych kołnierzyków". I chociaż nadal tak jest, to i w tym obszarze dochodzi do swoistej demokratyzacji. „Wśród sprawców tej kategorii przestępczości są coraz częściej ludzie reprezentujący wszystkie grupy i warstwy społeczne" – zauważa raport. – Następuje powolne, ale systematyczne upowszechnienie wiedzy o finansach i rynku kapitałowym. Dzięki temu nieco szersze kręgi społeczne potrafią „zarządzać" funduszami i kapitałami niestety również w sposób zakazany – tak prof. Zbigniew Nęcki, psycholog społeczny, tłumaczy ten trend.
W dodatku przestępstwa finansowe przynoszą znacznie większe zyski niż typowo kryminalne, a dużo trudniej je wykryć. Dlatego wchodzą w nie zorganizowane gangi. Obok narkobiznesu  wyłudzenia VAT czy różnego rodzaju oszustwa gospodarcze coraz częściej są głównym źródłem dochodów  gangów. W zeszłym roku na celowniku CBŚ było 277 grup o charakterze ekonomicznym, czyli o 68 więcej niż rok wcześniej.
Ze wszystkich rodzajów to przestępczość gospodarcza generuje największe straty dla państwa i obywateli. O ile straty spowodowane przez wszystkich przestępców w 2012 r. wyniosły 6,4 mld zł, to 61 proc. (niemal 4 mld zł) były dziełem przestępców gospodarczych.
Policja zapowiedziała, że przesunie do ich ścigania więcej funkcjonariuszy. – Kluczem jest specjalizacja. Bez wiedzy z różnych dziedzin prawa: podatkowego czy finansowego, przestępcy zawsze będą o krok przed śledczymi. Zwłaszcza że korzystają z doradców podpowiadających, jak ominąć przepisy – mówi „Rz" prokurator ścigający przestępczość ekonomiczną.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA