fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Macierewicz: prokuratorzy działali świadomie na szkodę śledztwa dot. Smoleńska

ROL
Paweł Majewski
Szef zespołu do spraw wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS) poinformował, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prokuratorów wojskowych prowadzących śledztwo
W prezentacji, którą przedstawił zespół znalazły się zrzuty z urządzeń biegłych wraz z komunikatami, które informowały o wyświetleniu na ekranie nazwy, konkretnych materiałów wybuchowych. Macierewicz przypomniał wypowiedź prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który przyznał w TOK FM, że podczas wizyty w Rosji śledczy nie pobrali próbek z foteli samolotu. Poseł PiS stwierdził, że na fotelach detektory alarmowały 60 razy o możliwości występowania materiałów wybuchowych.
Złożone dziś zawiadomienie dotyczy "świadomego i ciągłego wprowadzania od kwietnia 2010 roku w błąd organów państwowych i opinii publicznej przez prokuratorów Naczelnej Prokuratury Wojskowej oraz Wojskowej Okręgowej Prokuratury w Warszawie, prowadzących postępowanie w sprawie katastrofy samolotu Tu-154".
Macierewicz podkreślił na dzisiejszym posiedzeniu sejmowego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, że w trakcie prac prokuratury wojskowej doszło do "zaniedbań, zaniechań, a wręcz działań na szkodę śledztwa".
- Chcemy wystąpić do prokuratora generalnego, by wskazał prokuraturę, która poprowadzi postępowanie przeciwko prokuratorom wojskowym winnym tych zaniechań i działań na szkodę śledztwa - poinformował. Przeczytaj zawiadomienie
Poseł PiS zapowiedział też złożenie wniosku o zwołanie specjalnego posiedzenia komisji sprawiedliwości, by prokurator generalny mógł się ustosunkować do tych faktów.
Jego zdaniem, ze względu na skalę i długotrwałość "tych działań" prokuratorów wojskowych, trzeba doprowadzić "nie tylko do postawienia im zarzutów", ale także do powierzenia śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej innej prokuraturze.
Macierewicz: Prokuratura wojskowa działa na szkodę śledztwa
Według zawiadomienia prokuratorzy nie podejmowali czynności w celu zbadania, czy na pokładzie samolotu Tu-154M doszło do zamachu i "przekazywali w tym zakresie fałszywy obraz ustaleń śledztwa opinii publicznej i organom państwowym". W zawiadomieniu zarzucono też niedopełnienie obowiązku rzetelnego gromadzenia materiału dowodowego oraz "działanie na niekorzyść Rzeczypospolitej Polskiej w kontaktach z Federacją Rosyjską".
Macierewicz zarzuca prokuratorom m.in., że nie doprowadzili do zwrócenia przez stronę rosyjską wraku Tu-154M oraz oryginałów wszystkich rejestratorów lotu, a także nie wykorzystali "możliwości wzięcia udziału we wszystkich czynnościach dowodowych prowadzonych przez stronę rosyjską np. oględzin wraku w kwietniu 2010 roku".
Wśród podniesionych w dokumencie zarzutów jest też podejmowanie działań "zmierzających wyłącznie do wykazania, że do wybuchu na pokładzie Tu-154" nie doszło oraz "wielokrotne poświadczanie nieprawdy w oficjalnych komunikatach i oświadczeniach, w tym także kierowanych do organów państwowych takich jak prezydent, premier, Sejm, RBN".
Jak wyjaśniono, do poświadczenia nieprawdy doszło m.in. w zakresie "rzekomego wykluczenia przez biegłych z Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii w Warszawie, że na pokładzie samolotu Tu-154M doszło do wybuchu, podczas gdy opinia ta nie stanowi dowodu na tę okoliczność".
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA