fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Apart przejmuje w Szwajcarii

Materiały Producenta
Piotr Mazurkiewicz
Sieć jubilerska Apart kupiła szwajcarską markę zegarków Albert Riele – dowiedziała się "Rz"
Wartość transakcji oczywiście jest tajemnicą. Istniejąca od 1881 r. roku manufaktura Albert Riele w ostatnich latach zegarków już nie produkowała, teraz wraca na rynek dzięki polskiej spółce. Jak informują przedstawiciele Apartu firmie zależało właśnie na takim brandzie. – Chcieliśmy markę wskrzesić i jednocześnie mieć pełną kontrolę nad jej wizerunkiem oraz choćby pozycjonowaniem cenowym – podaje Apart. Oficjalna prezentacja nowej marki zaplanowana jest na czwartek. Przedstawiciele Apartu dodatkowo nie ukrywają, że przed transakcja analizowane były jeszcze inne marki.
Apart to największa sieć jubilerska w Polsce, obecnie ma już 185 salonów. Zegarki to jeden z trzonów oferty, zaś nowe pod marką Albert Riele już pojawiają się w sprzedaży. Docelowo do jesieni mają znaleźć się we wszystkich salonach Apartu. Oczywiście  produkowane są w Szwajcarii, w ofercie są zarówno modele mes kei jak i damskie. Średnia cena to 3-4 tys. zł, choć wiele modeli będzie dostępnych w niższych cenach.
Apart sprzedaje dzisiaj wiele marek zegarmistrzowskich od luksusowych jak Breitling, IWC, Vacheron Constantin, Jaeger-LeCoultre po bardziej przystępne cenowo jak Timex, Elixa czy Adriatica. Firma jest liderem polskiego rynku jubilerskiego zarówno pod względem liczby salonów, jak i wartości obrotów.
W tym roku obchodzi również 30. rocznicę powstania, z tej okazji w kolejnej odsłonie kampanii reklamowej z udziałem znanej na świecie modelki Anji Rubik, postawiono na promocję biżuterii z perłami.
Nie jest to pierwsza transakcja kiedy to polska spółka przejmuje prawa do znanej zachodniej marki. Najbardziej znanym przykładem są jeansy Big Star – prawa do szwajcarskiej marki wykupili polscy wspólnicy spółki. Z kolei jubilerski W.Kruk przejął włoską markę odzieżową Deni Cler, pod którą sprzedaje damskie kolekcje.
Szwajcaria jest wciąż pod względem wartościowym największym producentem i eksporterem zegarków na świecie, jednak ilościowo znacznie więcej powstaje ich w Chinach. Gdy w latach 70. Znacznie spadło zainteresowanie zegarkami mechanicznymi na rzecz znacznie tańszych modeli kwarcowych w tarapaty wpadło wiele rodzinnych manufaktur. Sytuację wykorzystał Nicolas Hayek, któremu po wielu perturbacjach udało się stworzyć koncern Swatch. Obok plastikowych zegarków pod marką Swatch, będącej odpowiedzią na potrzeby konsumentów oraz produkcję z Chin czy Japonii, skupił w grupie także wiele uznanych marek jak Omega, Longines, Tissot, Rado i wiele innych.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA