Pierwsze osiem miesięcy 2021 r. przynosi zwyżki przeładunków w polskich portach. W Gdyni obroty zwiększyły się o 12,8 proc., a w samym sierpniu nawet o 15,2 proc. W zespole portów Szczecin-Świnoujście przeładunki liczone r./r. od stycznia poprawiły się o 7,1 proc. Na mocne odbicie liczy także Gdańsk, który w maju awansował do pierwszej dwudziestki największych portów europejskic

Perspektywiczne kontenery

Gdański port chce być bałtyckim hubem przeładunkowym kontenerów. Ma w tym pomóc warta 450 mln euro inwestycja w rozbudowę głębokowodnego terminalu DCT, już teraz zaliczanego do największych na Bałtyku. Powstanie tam trzecie nabrzeże – Baltic Hub 3. Efektem będzie radykalne zwiększenie rocznych zdolności przeładunkowych: możliwości dwóch istniejących terminali T1 i T2, obecnie wynoszące 3 mln TEU (twenty foot equivalent unit – równowartości standardowych kontenerów 20-stopowych), zostaną powiększone nowym nabrzeżem do 4,5 mln TEU.

Inwestorem i operatorem będzie DCT z grupy PSA z Singapuru, która jest największym na świecie operatorem terminali kontenerowych. Według Charlesa Bakera, dyrektora zarządzającego DCT Gdańsk, budowa Baltic Hub 3 pozwoli konkurować z dużo większymi portami w zachodniej Europie, takimi jak Rotterdam czy Hamburg. Jego zdaniem po dobudowaniu trzeciego nabrzeża terminal będzie mógł obsługiwać nie tylko rynek polski, ale także cały region Bałtyku oraz śródlądowych sąsiadów Polski.

Prace budowlane przy Baltic Hub 3, który będzie zlokalizowany na wschód od terminalu T1, mają się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku. Uruchomienie inwestycji zostało zaplanowane na połowę 2024 r. Nabrzeże o długości 717 m będzie mieć głębokość 18 m i zdoła przyjmować największe statki kontenerowe, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk. Przedsięwzięcie obejmuje także sprowadzenie siedmiu suwnic nabrzeżowych do rozładunku i załadunku statków oraz dodatkowych 20 automatycznych suwnic obsługiwanych zdalnie przez operatorów, a także budowę placu składowania o powierzchni 18 ha. Przy realizacji przedsięwzięcia mają być zastosowane najnowocześniejsze technologie niskoemisyjne.

Do budowy głębokowodnego terminala przymierza się także port w Świnoujściu. Miałby on przeładowywać rocznie ok. 1,5 mln kontenerów i – podobnie jak DCT – przyjmować największe kontenerowce. Główna część terminalu – pirs wraz z nabrzeżem oraz infrastrukturą dla rozładunku statków – ma być wybudowana na morzu. Z kolei na lądzie powstanie układ komunikacyjny dróg i linii kolejowych, a także parkingi. Ocenia się, że warte nawet 4 mld zł przedsięwzięcie miałoby zwiększyć atrakcyjność Polski jako przeładunkowego hubu na Bałtyku i odebrać część zleceń portom na Morzu Północnym – w Niemczech i Holandii.

Nowy terminal kontenerowy zamierza budować także Gdynia. Byłby centralną częścią planowanego Portu Zewnętrznego, którego nabrzeże ma mieć 2500 m długości i 700 m szerokości. Możliwości przeładunkowe terminala miałyby sięgać 2 mln TEU pozwalających na obsługę statków długich na 490 m i szerokich na 72 m, mogących przewozić 30 tys. kontenerów – takie jednostki, o zanurzeniu co najmniej 16 m, dopiero są projektowane.

Zabrakło chętnych

Niewiadomą jest tymczasem największa planowana inwestycja – gdański Port Centralny. Projekt przewidywał powstanie dziewięciu terminali, przez które przechodziłoby rocznie nawet 100 mln ton ładunków. Inwestycja objęłaby ok. 1400 ha akwenu, gdzie zaplanowano cztery obrotnice oraz tory, którymi podpływać miały statki. Na lądzie nowy port zająłby 410 ha, zaplanowano budowę 19 km nabrzeży eksploatacyjnych oraz 8,5 km falochronów. Ale dla tak gigantycznej inwestycji – koszty szacuje się nawet na 12 mld zł – niezbędni byliby inwestorzy – operatorzy terenów portowych. Niestety, plany realizacji inwestycji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego nie powiodły się – zabrakło chętnych do udziału w przedsięwzięciu.

Duże znaczenie dla wykorzystania rosnących zdolności przeładunkowych bałtyckich portów będzie mieć usprawnienie dostępu do nich od strony lądu. Przykładem jest realizacja projektu mającego poprawić kolejowy dostęp do Portu Gdańsk. Zwiększenie przepustowości linii umożliwi przewóz większej ilości towarów. Do nabrzeży dojadą także dłuższe, nawet 750-m, i cięższe składy o nacisku 22,5 tony na oś.

Zakończono już prace na stacji Gdańsk Zaspa Towarowa, gdzie pociągi jeżdżą po przebudowanych torach z nową siecią trakcyjną. Na stacji Gdańsk Port Północny pociągi towarowe korzystają już z 32 nowych torów, a pod kolejne przygotowywany jest teren. Na liniach do gdańskiego portu zabudowano ponad 50 km torów i 165 rozjazdów.