Przypomnijmy, iż w ubiegłą środę 24 czerwca premier Donald Tusk odwołał z funkcji dotychczasowego prezesa ZUS Zbigniewa Derdziuka. Jak podkreślono w komunikacie, odwołanie Derdziuka ze stanowiska było spowodowane jego stanem zdrowia. Jednocześnie podano, że kandydatem zatwierdzonym przez Radę Nadzorczą ZUS jest Liwiusz Laska, dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS oraz dyrektor generalny MRPiPS.

Dzisiaj decyzję o powołaniu Liwiusza Laski na funkcję prezesa ZUS podjął premier Donald Tusk. Nowy szef zakładu cytowaniu w komunikacie zaznaczył, że nie planuje rewolucji. - Wiele rzeczy działa znakomicie. Dużo zaszłości jest natomiast w kwestii wynagrodzeń – przyznał. 

Laska przypomniał, że w czerwcu odbył się pierwszy w historii ZUS strajk ostrzegawczy. - Pracownicy domagają się znaczących podwyżek, motywując to wieloma zadaniami, jakie są nakładane dodatkowo na Zakład przez ustawodawcę. Szanuję ciężką pracę pracowników ZUS, rozumiem też ograniczenia budżetowe. Chciałbym nowego otwarcia w dialogu społecznym i porozumienia – zapewnił nowy prezes ZUS.

Czytaj więcej

Donald Tusk odwołał prezesa ZUS. Jest kandydat na nowego

Kim jest Liwiusz Laska?

Liwiusz Laska to dotychczasowy przewodniczący Rady Nadzorczej ZUS oraz dyrektor generalny MRPiPS. Jest ekspertem z zakresu prawa pracy, administracyjnego i wyborczego. W latach 2016-2018 był Zastępcą Przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. Przez 12 lat pełnił funkcję członka Państwowej Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzania egzaminu na tłumacza przysięgłego. Od stycznia 2020 r. do grudnia 2023 r. był też członkiem Państwowej Komisji Wyborczej. W Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej koordynował i nadzorował wykonywanie zadań przez Biuro Dyrektora

Zbigniew Derdziuk był prezesem ZUS od 30 kwietnia 2024 r. Zastąpił na tym stanowisku Gertrudę Uścińską.

Prezesa ZUS powołuje premier na wniosek ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Wcześniej kandydata opiniuje rada nadzorcza ZUS.

Czytaj więcej

Prawie miliard złotych kosztów dla ZUS. Związkowcy chcą podwyżek, okupują centralę