fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Tomasz Dzieciątkowski: Linie komórkowe pomagają leczyć

dr hab. Tomasz Dzieciątkowski
materiały prasowe
Żaden z płodów nie został poddany aborcji dla pozyskania linii komórkowych używanych do produkcji szczepionek – mówi prof. Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Stanowisko Komisji ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski bardzo zaniepokoiło wiele osób wierzących. Episkopat stwierdził, że należy rozważyć w swoim sumieniu przyjęcie szczepionek firmy Astra Zeneca i Johnson and Johnson, ponieważ przy ich produkcji korzysta się z linii komórek stworzonych na materiale biologicznym pochodzących od abortowanych płodów.

Episkopat polski wybiegł przed szereg, ponieważ już grudniu 2020 r. watykańska Kongregacja Nauki Wiary wydała w tej sprawie stanowisko, zaakceptowane przez papieża Franciszka, że szczepienia są ważnym elementem zdrowia publicznego w dobie pandemii Covid-19 i należy je stosować, przy czym nawet jeżeli do produkcji niektórych szczepionek mogą być stosowane linie komórkowe wywodzące się z abortowanych płodów, jest to zysk w postaci dodatkowego zdrowia i bynajmniej nie jest to pochwała aborcji.

Czym są ludzkie linie komórkowe?

Linie komórkowe stosowane są w wirusologii do namnażania wirusów in vitro, czyli w warunkach laboratoryjnych. W przypadku szczepionek, o których mowa, wykorzystuje się je do namnażania wirusów będących wektorami, czyli nośnikami informacji genetycznej, która ma zostać przekazana naszym komórkom. Są one klonami komórek pobranych kilkadziesiąt lat temu. Najmłodsza z linii komórkowych wykorzystywanych w produkcji szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 została wyprowadzona w 1985 r., inne wywodzą się z przełomu lat 60. i 70. Żaden z płodów nie został poddany aborcji w celu pozyskania tych linii. Wręcz odwrotnie, pozyskano je niejako przypadkiem, z tkanek płodów poddanych aborcji z przyczyn niemedycznych.

Jak się je uzyskuje?

W sterylnych, jałowych warunkach, już po terminacji ciąży, jak najszybciej pobiera się fragmenty konkretnych tkanek, rozprasza się komórki z tkanek na zawiesinę pojedynczych komórek za pomocą stosownych enzymów i w warunkach laboratoryjnych rozpoczyna się ich namnażanie. Można je zamrozić w oparach ciekłego azotu i w takich warunkach mogą pozostawać praktycznie w nieskończoność. Naukowcy pozyskują je, oczywiście odpłatnie, ze specjalnych banków tkanek, a następnie prowadzą badania w warunkach in vitro.

Dlaczego do badań wykorzystuje się akurat ludzkie linie komórkowe? Nie można stosować tych pozyskanych od zwierząt?

Niektóre wirusy nie chcą namnażać się w innych warunkach. W związku z tym nie mamy alternatywy. Albo akurat byśmy mieli tego typu wektory, albo wirusy szczepionkowe, albo nic. Stosowanie ich dotyczy także farmakologii. Trzeba bowiem zdawać sobie sprawę z tego, że zanim jakaś cząsteczka przejdzie do etapu badań klinicznych, testów na ludziach, i nawet będzie badana na zwierzętach, musi przejść etap badań przedklinicznych na hodowlach komórkowych czy zwyczajnie nie jest toksyczna dla linii komórkowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA