fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Lisa Su: Internet rzeczy czeka długa droga

materiały prasowe
To nierealne, by wbudować wystarczającą moc komputerową do każdego urządzenia – mówi prezes koncernu AMD Lisa Su.

Rz: Sytuacja spółki w ostatnim czasie wyraźnie się poprawiła (w ciągu roku akcje AMD notowane na Nasdaq skoczyły o ponad 420 proc.). Jak ocenia pani te minione dwa lata swojej prezesury?

Lisa Su: Jestem zadowolona z postępu, jaki uczyniliśmy w całej firmie. Niemniej jednak w AMD jesteśmy świadomi, że to nie koniec pracy. Odkąd zostałam dyrektor generalną, wdrażamy plan, dzięki któremu firma ma wrócić na pozycję lidera. Przez ten czas spokojnie realizowaliśmy też długoterminową strategię i sprawiliśmy, że firma ma teraz solidną podstawę do rozwoju na gruncie technologicznym, finansowym i operacyjnym.

Zatem jakie są kluczowe wyzwania przed spółką?

Mamy zróżnicowaną strategię, solidne, wieloletnie plany produktowe i znaczące możliwości wzrostu. Teraz musimy po prostu kontynuować realizację naszych planów. Moim priorytetem jest to, żebyśmy pozostawali skoncentrowani na budowaniu produktów, które mogą uczynić z AMD rozpoznawalnego lidera w dziedzinie wydajnej komputeryzacji, jak i technologii graficznych.

Jakie udziały ma firma na rynku procesorów i kart graficznych?

W związku z dywersyfikacją naszej działalności, która miała miejsce w ostatnich latach, ufam, że sukces AMD nie może być mierzony tylko udziałem rynkowym. Dziś jesteśmy niedostatecznie reprezentowani i stoimy w obliczu poważnych możliwości wzrostu udziałów w rynku procesorów i kart graficznych do komputerów i serwerów, które będą bazować na naszych tegorocznych produktach. Istnieje ponadto jeszcze kilka rynków, na których już jesteśmy liderami. Doskonałym przykładem są domowe konsole do gier, gdzie nasze układy napędzają obie konsole firm Microsoft i Sony. Inne obszary, na których mamy wiodącą pozycję, to np. automaty do gier w kasynach.

Jakie nadzieje AMD wiąże z sektorem gamingowym?

To obszar, w którym się wyróżniamy. Od komputerów, przez konsole i serwery do grania w sieci, po automaty do gier w kasynach – AMD generuje miliardy dolarów rocznego przychodu na wielu rynkach gamingowych. Teraz właśnie wprowadzamy na rynek nasze procesory Ryzen, z przeznaczeniem m.in. dla komputerów graczy. Dzięki Ryzen powracamy na rynek wysoko wydajnych układów tego typu. Duże nadzieje wiążę też z nadchodzącymi kartami graficznymi z rodziny Vega. Oba te nowe produkty będą znakomite dla graczy, ponieważ zaprojektowaliśmy je tak, aby spełniły nawet najwyższe wymagania entuzjastów komputerowych.

Jak wyglądają pozostałe plany AMD na ten rok?

Rok 2017 będzie dla nas kluczowy. Wprowadzamy na rynek wspomniane procesory i potężne karty graficzne, a także centra danych. Dla mnie jednym z najbardziej ekscytujących obszarów są właśnie serwery. Dzięki nim jeszcze w I połowie tego roku powrócimy z impetem do sektora centrów danych. Nasze bazujące na rdzeniach „Zen" produkty o nazwie „Naples" zapewnią zróżnicowaną wydajność i funkcjonalność na rynku serwerowych procesorów.

Wykorzystamy też nasze kompetencje w rozwoju technologii graficznych za sprawą inicjatywy Radeon Instinct.

Co to za inicjatywa?

Odpowiada ona na zapotrzebowanie rosnących rynków uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji.

Jaką przyszłość widzi pani przed technologiami uczenia maszynowego, modelowania 3D, analizy danych big data – czyli rozwiązań, które w sposób naturalny stanowią perspektywiczny rynek z uwagi na zapotrzebowanie na moc obliczeniową?

To faktycznie wielkie szanse dla AMD. Jesteśmy coraz bardziej otoczeni przez kolejne miliardy sensorów i tzw. inteligentnych urządzeń. W rzeczywistości jednak wiele z tych technologii musi przejść długą drogę, zanim będzie naprawdę inteligenta i zanim będzie potrafić zrozumieć świat dookoła w sposób, który umożliwi jej bardziej naturalne i intuicyjne interakcje. Zarówno z technologicznego, jak i ekonomicznego punktu widzenia to nierealistyczne zakładać, że możemy wbudować wystarczającą moc komputerową do każdego urządzenia. Potrzebna jest scentralizowana infrastruktura komputerowa, która te ogromne ilości danych zebranych przez urządzenia podłączone do sieci będzie potrafiła przetworzyć na przydatne analizy. Tak jak w przypadku wirtualnej rzeczywistości (VR), przekucie potencjału sztucznej inteligencji i analizy danych będzie wymagało wielkiego postępu, zarówno w sprzęcie, jak i oprogramowaniu.

A jakich szans dla AMD upatrujecie w rynku rozszerzonej rzeczywistości (AR) i VR?

Technologie AR i VR mają potencjał fundamentalnie poprawić jakość naszego życia, pracy i rozrywki, a rozmywając granice między fizycznym i wirtualnym światem, mogą znacząco wesprzeć rynek rozrywki, edukację, komunikację i badania medyczne. Aby tak się stało, musimy jednak uczynić znaczący postęp, zarówno w dziedzinie sprzętu, jak i oprogramowania. Dlatego mocno inwestujemy w oba te obszary. AMD ma najlepszych architektów i inżynierów, którzy pracują w celu urzeczywistnienia wizji.

Jakie znaczenie dla AMD ma rynek urządzeń mobilnych?

Rynek mobilny nie jest najważniejszym obszarem dla firmy, ale pomnażająca się liczba urządzeń mobilnych i rosnące ilości danych, jakie one tworzą oraz konsumują, odgrywa kluczową rolę w naszych długoterminowych planach produktowych dla procesorów i kart graficznych przeznaczonych do centrów danych. Prawie wszystko, co ma związek z szerokimi możliwościami sprzętu mobilnego, jest zdefiniowane przez chmurę obliczeniową, zdalny dostęp do danych i usługi bazujące na łączności. Widzimy każde z tych urządzeń jako kolejny węzeł synchronizujący się z megacentrami danych, oferującymi treści. Dlatego chcemy skonstruować takie silniki, które zapewnią im odpowiednią moc i możliwości.

Wycena waszej spółki na poziomie 8,5 mld dol. jest niższa niż większości konkurentów. Czy zakładacie bliskie partnerstwa lub fuzje, by wzmocnić pozycję firmy?

Z mojej perspektywy nasz rozmiar daje nam dziś przewagę operacyjną, a aktualne udziały rynkowe czy wycena spółki potwierdzają tylko znaczące możliwości wzrostowe, jakie mamy przed sobą. Będąc małym jesteśmy też bardziej elastyczni i mamy większą swobodę – możemy innowacyjnie podchodzić do nadarzających się okazji oraz mierzyć się z wyzwaniami w sposób, w jaki nasi konkurencji nie mogą. Dlatego spodziewamy się, że będziemy kontynuować wykorzystywanie naszej unikalnej pozycji w celu przesuwania granic poprzez innowacje produktowe, partnerstwa i inne strategiczne inicjatywy.

CV

Lisa Su od 2014 r. kieruje Advanced Micro Devices (AMD), amerykańskim producentem procesorów, serwerów i układów graficznych. To lider na rynku podzespołów dla konsol i jeden z kluczowych graczy na rynku komputerów. Lisa Su pochodzi z Tajwanu. Wcześniej pracowała w IBM i Freescale Semiconductor.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA