fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynagrodzenia

Nagrody i premie. Bonus lepszy niż 13.tka

Przełom roku to czas wypłat rocznych nagród i bonusów, w tym popularnych w sferze budżetowej trzynastek
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Przywilej sfery budżetowej, czyli tzw. trzynastka, coraz rzadziej bywa przedmiotem zazdrości pracowników prywatnych firm. Poprawa na rynku pracy zwiększyła bowiem ich szanse na roczne nagrody i premie, czyli tzw. bonusy, które często przekraczają wysokość pensji.

Przełom roku to czas wypłat rocznych nagród i bonusów, w tym popularnych w sferze budżetowej trzynastek, czyli dodatkowych pensji. Zgodnie z ustawą takie „dodatkowe wynagrodzenie roczne" (którego tradycja sięga lat 80. XX wieku) musi być wypłacone do końca marca nowego roku a przysługuje pracownikom sfery budżetowej. I to głównie oni dostają 13-ki.

Cztery miliardy dla miliona

Jak wyjaśnia Aleksandra Błaszczyńska, radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy, uprawnieni do otrzymania trzynastej pensji są pracownicy zatrudnieni w państwowych jednostkach sfery budżetowej, w urzędach organów władzy publicznej, kontroli, ochrony prawa oraz w sądach i trybunałach, samorządowych jednostkach budżetowych i samorządowych zakładach budżetowych, biurach poselskich, senatorskich lub poselsko-senatorskich oraz klubach, kołach albo zespołach parlamentarnych.

-Nie są jednak uprawnione do trzynastki osoby, które zajmują kierownicze stanowiska państwowe, ani też żołnierze, czy funkcjonariusze policji i służb, typu ABW, CBA czy BOR- zastrzega Błaszczyńska. W sumie, według statystyk GUS, liczba uprawnionych do korzystania z dodatkowego świadczenia sięga około miliona osób, zaś wypłata trzynastych pensji kosztuje co roku budżet państwa ok. 4 mld zł.

Premia nawet bez uznania

Zgodnie z przepisami, trzynastka nie ma charakteru uznaniowego ze strony pracodawcy. - Jedynymi warunkami jej wypłaty jest odpowiedni staż u pracodawcy oraz niedopuszczenie się ciężkich naruszeń obowiązków pracowniczych- wyjaśnia Aleksandra Błaszczyńska. Przepisy określają też wysokość 13.tki. Jest to 8,5 proc. sumy wynagrodzenia za pracę otrzymanego przez pracownika w ciągu roku kalendarzowego, za który przysługuje to wynagrodzenie, uwzględniając wynagrodzenie i inne świadczenia ze stosunku pracy przyjmowane do obliczenia ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy.

Rzadkość w prywatnej firmie

O stałej, z góry określonej premii większość pracowników sektora prywatnego może tylko pomarzyć. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracodawca zdecydował się na wypłacanie trzynastki- wprowadzając w regulaminie wynagradzania informacje o terminie wypłaty trzynastki i zasadach, jakie trzeba spełnić, aby otrzymać takie wynagrodzenie.

Jednak niewiele firm decyduje się na takie zapisy. - Oferowanie dodatkowego wynagrodzenia w postaci 13.tek lub 14.tek jest niezwykle rzadkie wśród firm prywatnych - twierdzi Barbara Giemza, menedżer w firmie doradczej Korn Ferry Hay Group, która analizuje politykę płacową firm. -Jak wynika z naszej bazy danych tylko 2 proc. pracodawców oferuje dodatkowe wynagrodzenie w postaci 13 pensji. Takie rozwiązania funkcjonują częściej w sektorach energetycznym i w górniczym, oraz w firmach z udziałem partnera społecznego- dodaje Giemza.

Nic więc dziwnego, że wielu Polaków uważa 13.-tki za relikt czasów PRL i nieuzasadniony przywilej budżetówki.

Przywilej nauczyciela i górnika

Jeszcze więcej oburzonych komentarzy można znaleźć w Internecie pod informacjami o 14.tkach, czyli specjalnych rocznych nagrodach wypłacanych w niektórych sektorach budżetówki. Jak wyjaśnia Aleksandra Błaszczyńska, ta tzw. czternasta pensja jest szczególnym uprawnieniem wybranych grup pracowników sfery budżetowej, w szczególności nauczycieli jak również górników, na odrębnych zasadach. W przypadku nauczycieli prawo do czternastki wynika z Karty Nauczyciela, która zmusza gminy, by ze swojego budżetu wyrównywały 14.tką zarobki nauczycieli, którzy nie otrzymują gwarantowanej pensji.

Mimo planów likwidacji nauczycielskich czternastek, protesty związków zawodowych, sprawiły, że w ustawie dotyczącej kompleksowej reformy oświaty (w tym likwidacji gimnazjów) ten przywilej został zachowany.

Przywileju 14. tki - określonego w Karcie Górnika, bronią też górnicy. - W ich przypadku czternasta pensja stanowi nagrodę roczną, będącą szczególnym wynagrodzeniem, zależnym od długości stażu i rodzaju wykonywanej przez górnika pracy- wyjaśnia ekspert z kancelarii Chałas i Wspólnicy. Zwraca uwagę, że wypłata wielomilionowych Czternastek znacząco obciąża budżety kopalń i zagraża często ich płynności finansowej. Zmusza też spółki węglowe do konieczności wypłaty tych świadczeń w ratach ( niekiedy z odsetkami), a czasem do ich zamrożenia na trzy lata. Np. w 2016 r. mocno dotknięty kryzysem na rynku Krajowy Holding Węglowy musiał rozłożyć na dwie raty wypłatę 80 mln zł z czternastek. Na raty wypłacała też te świadczenia Kompania Węglowa, która Czternastki kosztowały w ub. roku 220 mln zł.

Bonus ma przewagę

Jednak w dużych firmach prywatnych wartość wypłat rocznych nagród czyli bonusów też często sięga setek milionów złotych. Jak wynika z analiz Korn Ferry Hay Group, większość- bo 93 proc. uczestników jej badań wynagrodzeń oferuje swoim pracownikom premie powiązane w wynikami pracy, określane jako świadczenia motywacyjne.

Na stanowiskach operacyjnych i robotniczych niemal połowa firm wypłaca je co miesiąc, co piata raz na kwartał a pozostałe raz w roku. Wysokość bonusu potwierdza zaś jego przewagę nad 13.tka. Według Barbary Giemzy, w przypadku zrealizowania celów przez pracowników wysokość premii wynosi ok. 10 proc. rocznych zarobków. Podobnie jest w przypadku specjalistów. Więcej mogą dostać kierownicy i dyrektorzy - którzy w postaci premii inkasują odpowiednio po 15 proc. i 20 proc. rocznych zarobków.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA