fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory samorządowe

Trzaskowski: Nie będę udawać, że cenię Jakiego

Fotorzepa, Piotr Guzik
Nie będę udawać, że Patryk Jaki jest politykiem, którego cenię. Nie lubię takiego stylu prowadzenia polityki - mówił wczoraj, po ogłoszeniu swojego zwycięstwa, nowy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Trzaskowski przyznał, że nie dzwonił do swojego pokonanego rywala, Jaki nie zadzwonił również do niego. Następca Hanny Gronkiewicz-Waltz powiedział, że może pochwalić Jakiego za ciężką pracę, ale nie ceni jego stylu uprawiania polityki.

- Nie chcę udawać, że cenię Patryka Jakiego. Cenię go za ciężką pracę, ale w programie to są dwa bieguny. To jest zupełnie inny biegun polityczny - powiedział Trzaskowski.

Trzaskowski ocenia, że w programie Patryka Jakiego przedstawianym w kampanii wyborczej nie było żadnych nowatorskich rozwiązań.

- W większości było raczej powtarzane to, co było wcześniej już zgłaszane w kampanii chociażby przeze mnie, ale nie chcę wyjść na osobę małostkową - mówił.

Polacy wybrali. Obserwuj relację "Rzeczpospolitej"

Trzaskowski skomentował również informacje mediów o planach Donalda Tuska. Szef rady Europejskiej miałby być zdecydowany na kandydowanie w wyborach prezydenckich, ale pod warunkiem wygrania wyborów parlamentarnych przez koalicję anty-PiS oraz objęcia stanowiska premiera przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, lidera PSL.

Informację tę podała Wirtualna Polska, powołując się na "źródła bliskie Tuskowi".

Rafał Trzaskowski stwierdził, że były premier nikomu nie zdradza swoich planów, a każdy, kto zna Tuska, wie, że nie istnieje coś takiego jak bliskie mu źródła.

- Tusk jest zbyt mądrym politykiem, by podejmować decyzję w sposób impulsywny lub tak wcześnie - wyjaśnił Trzaskowski.

Źródło: Polsatnews.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA