Reklama

Duda skończy kampanię w Starym Sączu, Trzaskowski w Warszawie

Finisz zdominowała wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w USA i walka o mobilizację wyborców.
Duda skończy kampanię w Starym Sączu, Trzaskowski w Warszawie

Foto: AFP

Prezydent błyskawicznie po powrocie do Polski ruszył w kampanijną trasę. Kilka godzin po wylądowaniu w Polsce pojawił się na spotkaniu wyborczym w Radomiu. Tam uderzył w znajome tony. Bo kampania każdego z kandydatów w jej ostatnich godzinach to bardziej przypominanie i utwardzanie własnego przesłania niż nowe propozycje.

Dla prezydenta liczyły się oczywiście godziny spędzone w Waszyngtonie i wspólne deklaracje z prezydentem Donaldem Trumpem o energetyce i sprawach wojskowych, ale nie zabrakło odniesień do innych kandydatów. – Jeden z konkurentów stwierdził, że w Polsce zniknęło milion miejsc pracy. Ktoś, kto ma tak krótką pamięć, nie nadaje się do tego, żeby sprawować władzę – mówił prezydent Andrzej Duda o słowach Rafała Trzaskowskiego dotyczących bezrobocia. I przypomniał, że w 2014 roku bezrobocie wynosiło 12 proc, a teraz wynosi 6 proc. Duda zwrócił także uwagę swoich wyborcom na „zwijanie państwa".

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama