Kosiniak-Kamysz ocenił, że wczorajsze słowa Andrzeja Dudy, który stwierdził, że rządy PO-PSL były "gorsze od koronawirusa", uwłacza pamięci osób, które zmarły z powodu pandemii, chorych i ich rodzin.
Czytaj także: Prezydent zaprzecza Andrzejowi Dudzie
Powtórzył jednak, że za te słowa jego sztab nie pozwie Dudy w trybie wyborczym, bo karą dla obecnego prezydenta będzie
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że będzie walczył w kampanii "do ostatniego dnia", nie zwracając uwagi na sondaże i "nie ulegając manipulacjom sondażowym". Ocenił też, że ma znacznie większą nić Rafał Trzaskowski "możliwość przyciągania wyborców z różnych stron".
Uznał natomiast, że w kampanii Andrzeja Dudy zaczyna dominować strach przed opuszczeniem Pałacu Prezydenckiego i tym, co dalej czeka obecnego prezydenta.
- Ostatnie 2 tygodnie pokazują, w jakiej jest panice, jak strach ma wielkie oczy u Andrzeja Dudy i lęk przed opuszczeniem Pałacu Prezydenckiego i tym, co się będzie działo później, jest ogromny i wygaduje takie głupoty - mówił polityk.
Lider PSL zapowiedział, że po swojej ewentualnej wygranej powoła "komisję prawa i sprawiedliwości", która rozliczy obecne rządy Zjednoczonej Prawicy".
Pytany o to, czy widzi jej głównych polityków przed Trybunałem Stanu stwierdził, że o postawieniu kogokolwiek przed TS mówi wiele opcji politycznych, ale jakoś wciąż nie ma w Sejmie większości, która by ten plan zrealizowała.