fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Trzaskowski: Pieniądze z CPK, PFN i przekopu Mierzei Wiślanej na pomoc przy epidemii

Twitter/Trzaskowski2020
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski postuluje o odłożenie "trzech kontrowersyjnych inwestycji rządu". Pieniądze miałyby zostać przekazane służbie zdrowia i osobom pokrzywdzonym przez kryzys gospodarczy spowodowany przez epidemię.

Kandydat Platformy Obywatelskiej swoją konferencję prasową rozpoczął od informacji, że liczba bezrobotnych osób w naszym kraju zbliża się do miliona. 

- Pracodawcy są zmuszani zmniejszać pensje swoim pracownikom. W samorządach jesteśmy zaniepokojeni, że mamy coraz mniejsze dochody. Samorządowcy zadają mi to samo pytanie: co robimy? jak będziemy oszczędzać? skąd brać pieniądze, żeby dalej realizować program inwestycji? czy nie będziemy musieli pewnych inwestycji odłożyć na przyszłość? - mówił Rafał Trzaskowski.

Zdaniem prezydenta Warszawy rząd nie odnalazł się w nowej rzeczywistości. - Potrzebna jest zupełnie nowa polityka. Polityka oparta na nowej solidarności, gdzie rząd nadąża za ludźmi, gdzie rząd odpowiada na najważniejsze pytania i dylematy, które mają ludzie. Gdzie prezydent pełni aktywną rolę, a nie jest tylko niemym świadkiem wydarzeń - mówił.

- Potrzebne są decyzje. Wszyscy wiemy, że w epidemii najważniejsze są trzy kwestie: ochrona miejsc pracy, bezpieczeństwo i służba zdrowia. Musimy znaleźć dodatkowe pieniądze na realizację tych celów - kontynuował.

Trzaskowski postuluje, aby "trzy najbardziej kontrowersyjne inwestycje rządu zostały odłożone na 2-3 lata". Budżet Centralnego Portu Komunikacyjnego miałby być przeznaczony na poduszkę kryzysową dla ludzi, którzy tracą pracę w związku z epidemią. Mowa o 75 miliardach złotych. 

Drugi pomysł to przeznaczenie całego budżetu Polskiej Fundacji Narodowej, 100 mln złotych, na pomoc szpitalom. Środki z przekopu Mierzei Wiślanej powinny trafić w formie premii do pracowników służby zdrowia. Trzaskowski mówił o 2 mld złotych.

- Wszyscy wiemy, że żyjemy w zupełnie nowej rzeczywistości. Niestety, wygląda na to, że nie wiedzą o tym ani rządzący, ani prezydent - ocenił Trzaskowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA