fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Korwin-Mikke: Kierowców traktuje się skandalicznie

Fotorzepa, Jerzy Dudek
"Przypominam, że podatki stanowią już ponad 50% ceny paliwa!" - pisze na swoim profilu na Facebooku lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke komentując plany wprowadzenia przez PiS tzw. opłaty emisyjnej, która ma wynieść ok. 10 groszy od litra paliwa. Wpływy z tej opłaty mają zostać przeznaczone na rozwój elektromobilności w Polsce.

Korwin-Mikke oburza się, że kierowcy są w Polsce "traktowani jak dojne krowy".

"Zakłada się, że skoro mają samochód, to mają też dużo pieniędzy i można z nich 'doić' bez ograniczeń, nakładając coraz to nowe podatki i opłaty. To jest naprawdę skandal, jak się traktuje kierowców" - ubolewa lider Wolności.

Korwin-Mikke opłatę emisyjną nazywa "kolejnym podatkiem nałożonym na benzynę i olej napędowy". Przekonuje też, że "wzrost cen paliwa będzie miał wpływ na ceny towarów w sklepach ponieważ wzrosną koszty ich transportu".

Rząd zapewnia tymczasem, że prezesi państwowych spółek paliwowych zapewnili, iż nie obciążą kosztami nowej opłaty klientów. Eksperci wątpią jednak w te zapewnienia.

To druga próba wprowadzenia dodatkowej daniny związanej ze sprzedażą paliwa w Polsce podjęta przez PiS. W 2017 roku rząd próbował wprowadzić tzw. opłatę paliwową, z której wpływy miały zostać przeznaczone na infrastrukturę drogową. Ostatecznie PiS wycofał się z wprowadzenia tej opłaty.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA