fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Syria: Lalkarz z Idlib daje wytchnienie najmłodszym

AFP
26-letni Walid Abu Rashed jest lalkarzem. W zniszczonym mieście Idlib w północno-zachodniej Syrii organizuje pokazy dla najmłodszych.

Organizowany przez Rasheda przenośny teatr lalek daje najmłodszym mieszkańcom regionu zarządzanego przez dżihadystów odrobinę wytchnienia.

Dzieci po szkole zbierają się na gruzach zniszczonych budynków i oglądają pokaz zorganizowany na prowizorycznej scenie. 

Młodzi widzowie nucą melodie, który wydobywają się z głośnika. Lalki 26-latka występują w kwadratowym otworze wywierconym w kawałku deski.

- Teatr jest integralną częścią kultury i cywilizacji tego regionu. Będziemy walczyć z tyraniami poprzez sztukę - mówi Rashed.

- Jego występy naw rozbawiają. Pomagają nam zapomnieć o bombardowaniach - mówi 10-letnia Mina Malak.

Zanim rozpoczął się konflikt w Syrii w 2011 roku, Abu Rashed chciał dostać się do Wyższego Instytutu Sztuk Dramatycznych w Damaszku - najbardziej znanej szkoły teatralnej w kraju.

- Zdecydowałem się stanąć po stronie rewolucji i przyłączyć się do protestujących, ponieważ teatr może przekazać przesłanie pod rządami opresji - mówi.

Zamiast studiować, dołączył do zespołu aktorów teatralnych o nazwie "Magiczna Przyczepa". Organizował pokazy w obozach dla uchodźców przy granicy z Turcją. Zespół rozpadł się, gdy w wyniku wybuchu bomby zginął założyciel grupy.

Kilka miesięcy później 26-latek zorganizował swój pierwszy pokaz lalek. - Nie mogłem powstrzymać łez, gdy usłyszałem długie oklaski po zakończonym przedstawieniu.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA