fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Ścieki wróciły do Wisły. Minister: Szwedzi mają prawo czuć się zaniepokojeni

Most pontonowy
Fotorzepa/Jerzy Dudek
Minister środowiska Henryk Kowalczyk uważa, że Szwedzi mają prawo czuć się zaniepokojeni w związku z awarią rurociągu w Warszawie. Jednocześnie podkreślił, że ścieki "w tym stężeniu nie dopłyną" do Szwecji.

Dziś rano rozmontowana została instalacja, która tłoczyła ścieki do rurociągu umieszczonego na moście pontonowym. Ścieki znów wpadają do rzeki. Rzecznik Wód Polskich przekonuje, że to z powodu montowania nowej pompy.

 - W tej chwili trwa instalacja dużych pomp, stąd musiała nastąpić przerwa w tłoczeniu (ścieków) przez tymczasowy kanał, tymczasowy kolektor, żeby zainstalować pompy o takiej wydajności, które bez problemu będą tłoczyły wszystkie ścieki wypływające z Warszawy - mówił w Polsat News Henryk Kowalczyk. 

- Bałtyk jest jednak ogromnym zasobnikiem wodnym. Ale w trosce o czystość Morza Bałtyckiego mają prawo czuć się zaniepokojeni i mają prawo oczekiwać od nas pełnych informacji - komentował zaniepokojenie ze strony Szwecji szef resortu środowiska.

Awaria w oczyszczalni ścieków Czajka trwa od 27 sierpnia. Do 9 września, gdy uruchomiono awaryjny rurociąg na moście pontonowym przez Wisłę, ścieki trafiały do rzeki. 

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA