Reklama

Krajowy Plan Odbudowy szansą na większy wpływ obywateli na tworzenie prawa

Zgodnie z Krajowym Planem Odbudowy kiedyś będziemy mieć większy wpływ na prawo.

Aktualizacja: 14.05.2021 06:03 Publikacja: 13.05.2021 15:12

Dziennik Ustaw

Dziennik Ustaw

Foto: Fotorzepa/JerzyDudek

Koniec ze skracaniem konsultacji publicznych projektów ustaw i rozporządzeń, nadużywaniem trybów szczególnych i projektami skrywanymi, o których istnieniu opinia publiczna dowiaduje się dopiero po rozpoczęciu prac w parlamencie. Krajowy Plan Odbudowy przewiduje poprawę stanowienia prawa dzięki udziałowi partnerów społecznych, ale dopiero w połowie 2026 r. Wówczas ma się zakończyć planowana reforma stanowienia prawa.

Reforma czy kosmetyka

Reforma ma wprowadzić m.in. minimalny czas konsultacji dla poszczególnych kategorii aktów prawa oraz zasadę prowadzenia ich z wykorzystaniem portalu wspólnego dla wszystkich podmiotów w procesie legislacyjnym. Zwolnienie z obowiązku przeprowadzania konsultacji będzie dopuszczalne tylko w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach. Sejm będzie miał zaś prawo poddania konsultacjom wszystkich projektów ustaw, niezależnie od tego, kto jest ich inicjatorem.

Czytaj także: Władza jawności nie lubi

– To nie reforma, to kosmetyka. Zasady prowadzenia konsultacji już obowiązują. Są one prowadzone z wykorzystaniem strony internetowej Rządowego Centrum Legislacji. Problem polega na tym, że autorzy Krajowego Planu Odbudowy nie przestrzegają zasad. Na przykład Komisja Wspólna Rządu i Samorządu ma nawet 30 dni na wydanie opinii, ale część projektów w ogóle do nas nie wpływa. W debacie bierze udział coraz mniej osób, bo nie wierzą w ich sens – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich.

Jak zaznaczają sami twórcy Krajowego Planu Odbudowy, podstawowa słabość systemu legislacyjnego w Polsce polega na niskiej jakości prawa, jego przeregulowaniu, co w konsekwencji prowadzi do częstych zmian przepisów.

Reklama
Reklama

Inne zasady przygotowywania aktów prawnych są stosowane w projektach rządowych, inne zaś w projektach obywatelskich, poselskich i prezydenckich. W trybie rządowym przygotowywana jest ocena skutków regulacji, a sam projekt regulacji z uzasadnieniem poddawany jest konsultacjom społecznym. Wszystkie informacje są dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej.

Zasady te są w ograniczonym zakresie stosowane w trybie poselskim. Ma to wpływ na jakość przygotowywanych przepisów prawa i ich postrzeganie przez obywateli. Mimo to rządzący chętniej niż ich poprzednicy przedkładają w Sejmie projekty rządowe jako poselskie.

– Obowiązujące przepisy dotyczące procesu legislacyjnego nie są przestrzegane, bo nie pozwala na to polityka. To stawia pod znakiem zapytania zamiary rządu zawarte w Krajowym Planie Odbudowy. Trzeba mieć jednak nadzieję, że tym razem się uda – komentuje prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jednolite akty

W reformie stanowienia prawa będzie też wprowadzony obowiązek weryfikowania aktów pod kątem zgodności z zasadami tzw. prostego języka, a także obowiązek ogłaszania ujednoliconego tekstu aktu prawnego niezwłocznie po jego nowelizacji.

Na nowym portalu dostępne będą też dodatkowe informacje (np. komentarze i wyjaśnienia) ułatwiające zrozumienie aktów prawnych. Ważniejsze ustawy zostaną udostępnione w językach obcych.

– Obecny Internetowy System Aktów Prawnych działa z opóźnieniem. Miejmy nadzieję, że w nowym ujednolicone akty prawne będą rzeczywiście publikowane niezwłocznie, a nie po dłuższym czasie, i że nie będzie miało to wpływu na jakość – mówi prof. Ryszard Piotrowski.

Reklama
Reklama

Obecna ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych przewiduje obowiązek publikowania jedynie treści samych przyjętych aktów i – raz w roku – ich tekstów jednolitych.

Planowana reforma zakłada nowelizację ustawy o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, przepisów o Radzie Ministrów oraz ustawy o ogłaszaniu aktów prawnych.

– Zamiast przygotowywać kolejne nowelizacje, lepiej przestrzegać obowiązujących reguł – ocenia Marek Wójcik.

OPINIA

dr hab. Grzegorz Makowski , Fundacja Batorego, Szkoła Główna Handlowa

To, co obiecuje rząd jako poprawę procesu stanowienia prawa w Krajowym Planie Odbudowy, jest słuszne. Tyle że od przejęcia władzy w 2015 r. działał dokładnie na opak, co dokumentowaliśmy wspólnie z Obywatelskim Forum Legislacji. Rządzący obniżyli m.in. rangę konsultacji publicznych w regulaminie Rady Ministrów.

Reklama
Reklama

Zrezygnowano z opracowywania założeń do projektów ustaw, co umożliwiało wcześniejszą debatę nad zmianami prawa. Standardem stało się uchwalanie ustrojowych ustaw po nocach. Projekty często w ogóle nie są konsultowane, bo wpływają do Sejmu jako poselskie właśnie po to, żeby ominąć obowiązek konsultacji. Jednocześnie w parlamencie nie ma debaty. Ekspertom i społecznikom trudno nawet uzyskać przepustkę do Sejmu, żeby wziąć udział w posiedzeniu komisji.

Sejmowe wysłuchania publiczne dotyczące projektów ustaw praktycznie zanikły. Jedynym znaczącym odstępstwem od tej degeneracji jakości procesu legislacyjnego była reforma szkolnictwa wyższego.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama