- Sprawę praworządności w Polsce powinniśmy rozwiązać poprzez dialog. Jestem do dyspozycji polskich władz, by go kontynuować - powiedział goszczący na wysłuchaniu Frans Timmermans, wiceszef Komisji Europejskiej. Ekaterina Zachariewa, minister spraw zagranicznych Bułgarii, która sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej, zastrzegła, że sprawa praworządności w Polsce i dalszych kroków dotyczących procedury artykułu 7 traktatu o UE, będzie dyskutowana także na następnym spotkaniu Rady UE ds. Ogólnych.
W Luksemburgu wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański przez godzinę tłumaczył, na czym polega reforma sądownictwa w Polsce. Przekonywał, że Polska poczyniła ustępstwa na rzecz Unii Europejskiej i mówił, że stanowisko Brukseli zawiera "błędy faktograficzne" co do reformy wymiaru sprawiedliwości.
W czasie trzygodzinnego wysłuchania pytania dotyczące reformy zadało 13 państw UE. - Jestem bardzo zadowolony z atmosfery i rzeczowości wysłuchania Polski ws. praworządności. Myślę że zaspokoiliśmy ciekawość państw UE ws. reformy sądownictwa w Polsce - mówił potem Konrad Szymański.
Przeczytaj też » Polska nie pozbyła się Timmermansa
- Pierwszy raz mieliśmy bardzo rzeczową rozmowę z państwami członkowskimi, które pierwszy raz odnosiły się do istoty rzeczy, a nie do dyskusji na bardzo ogólnym, politycznym poziomie - podkreślał wiceminister, wyrażając nadzieję, że wysłuchanie przyspieszy polubowne zakończenie sporu z UE.
Pytany przez dziennikarzy, jakie pytania zadawali przedstawiciele państw członkowskich UE, Szymański odpowiedział, że najczęściej chodziło o instytucję skargi nadzwyczajnej oraz przechodzenie sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku w wieku 65 lat.