fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Jazda rowerem bez OC to duże ryzyko. Co gdy zdaży się wypadek albo kradzież?

Polisy casco często są sprzedawane tylko dla nowych rowerów
AdobeStock
Niezbyt rozbudowane pakiety kosztują ok. 100 zł rocznie

Coraz częściej jeździmy na rowerach, więc i kolizji jest znacznie więcej. Do tego dochodzi stały problem z kradzieżami.

– Z perspektywy ubezpieczyciela wyjątkowo starannego przygotowania wymaga rowerowa wyprawa w góry. Udział w takich ekspedycjach często jest klasyfikowany jako wyczynowe uprawianie sportu, a to zazwyczaj wymaga rozszerzenia zakresu ubezpieczenia – mówi Aleksandra Lech z Biura Ubezpieczeń Indywidualnych Ergo Hestii.

Oferta towarzystw dla rowerzystów jest całkiem bogata. Czasami nie odbiega od propozycji dla posiadaczy samochodów, tyle że sumy ubezpieczenia są dużo niższe.

Jak radzi Edyta Szymkowiak, dyrektor Pionu Dochodzenia Roszczeń w Centrum Odszkodowań DRB, przy wyborze polisy należy zwrócić uwagę na trzy sprawy: zakres ubezpieczenia, sumę ubezpieczenia i wyłączenia odpowiedzialności towarzystwa. Im szerszy jest zakres i im wyższe sumy gwarancyjne, tym rowerzysta może czuć się spokojniej.

OC plus NNW

W ubezpieczeniach dla cyklistów, podobnie jak w samochodowych, najważniejsze jest OC. Gwarantuje ono bezpieczeństwo finansowe w sytuacji, gdy na skutek nieprawidłowego zachowania na drodze doprowadzimy do wypadku i będziemy zobowiązani do wypłaty odszkodowania.

Rowerzysta może wyrządzić spore szkody, poczynając od uszkodzenia zaparkowanego auta, a kończąc na potrąceniu człowieka. W skrajnych przypadkach odszkodowanie może sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Gdy mamy polisę OC, roszczenia te pokryje towarzystwo.

Przydatne jest też NNW. Zapewnia świadczenie, gdy w wyniku jazdy rowerem doznamy trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Na przykład jeden z rowerzystów z własnej winy zderzył się z samochodem. Doszło m.in. do poważnego urazu kręgosłupa. Mimo operacji, 30-dniowego pobytu w szpitalu i sześciomiesięcznej rehabilitacji powikłania dożywotnio uniemożliwiły mężczyźnie pracę zarobkową.

Rowerzysta miał standardowe NNW kupione za 89 zł wraz z pakietem komunikacyjnym, z sumą ubezpieczenia 15 tys. zł. Po zakończeniu leczenia lekarz orzecznik stwierdził 60-proc. uszczerbek na zdrowiu. W wyniku tego ubezpieczony dostał 9 tys. zł. Tymczasem jego potrzeby finansowe (bieżące rachunki plus dodatkowe wydatki na leczenie) sięgały ok. 15 tys. zł. Zatem pieniądze z ubezpieczenia nie zrekompensowały szkody. Gdyby mężczyzna miał bogatszy wariant ubezpieczenia, mógłby liczyć nawet na np. 100 tys. zł. Oczywiście składka byłaby też wyższa.

Ochrona jednośladu

Coraz częściej w ofertach towarzystw pojawia się casco roweru. Może obejmować uszkodzenie lub utratę jednośladu na skutek zdarzeń losowych albo kradzieży.

Warunki umowy różnią się znacząco. Niektóre towarzystwa nie zapewnią ochrony, jeśli rower był pozostawiony na noc przed budynkiem albo przewidują udział własny; wtedy klient z własnej kieszeni musi pokryć część szkody.

Polisy casco nie da się wykupić dla każdego roweru. Ubezpieczyciele stawiają wymagania dotyczące wieku jednośladu (określają to w ogólnych warunkach ubezpieczenia). Poza tym polisa nie zwalnia ze stosowania wymaganych przez towarzystwo zabezpieczeń.

Na rynku znajdziemy też assistance rowerowe zapewniające m.in. dostęp do infolinii medycznej, transport roweru w razie awarii lub uszkodzenia, a także rower zastępczy czy zwrot pieniędzy za naprawę.

Niekiedy poszczególne ubezpieczenia można kupić oddzielnie, ale z reguły są oferowane w pakietach. Bardzo często polisa dla rowerzysty jest uzupełnieniem ubezpieczenia nieruchomości lub OC w życiu prywatnym.

Od kradzieży

Kluczowymi elementami rowerowych pakietów są OC i NNW. Poza tym rowerzyści mogą zazwyczaj ubezpieczyć bagaż oraz sam rower na wypadek kradzieży.

– Ceny takich rowerowych pakietów są różne, ale można założyć, że polisę uda się kupić nawet za mniej niż 100 zł rocznie – mówi Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia. Oferta ubezpieczycieli jest kierowana nie tylko do właścicieli rowerów, lecz także do ich użytkowników. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku rowerów miejskich.

– Okres ochrony ubezpieczeniowej może być różny: np. 30, 180 lub 360 dni w zależności od potrzeb klienta – mówi Edyta Szymkowiak. – Z reguły ubezpieczenie w wersji podstawowej obowiązuje tylko w Polsce. ©?

Coraz większy wybór

- Link4

Dla rowerzystów przeznaczone jest tzw. rowerowe NNW i OC; polisy takie kosztują od 50 do 70 zł rocznie. Ci, którzy mają własne rowery i wykupili ubezpieczenie mieszkania lub domu w Link4, mogą skorzystać z opcji: assistance rowerowy.

- Play Ubezpieczenia

Klientom Playa oferowane jest ubezpieczenie: kradzież roweru. Ochroną można objąć rower, który ma nie więcej niż siedem lat. Ubezpieczenie zadziała tylko wtedy, gdy jednoślad zostanie skradziony na ulicy, ale jest wiele wyłączeń. Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności, gdy rower znajdował się na zewnątrz w godzinach od 22 do 6 rano; gdy był to rower miejski; gdy rower się zepsuł; gdy utraciliśmy części składowe (np. koszyk, światła). Opcja: kradzież z domu lub rabunek z sumą ubezpieczenia 1,5 tys. zł (wariant standard) kosztuje 7,99 zł miesięcznie, a z sumą ubezpieczenia 2 tys. zł i kradzieżą z ulicy (suma 1 tys. zł) w wariancie premium – 14,99 zł miesięcznie. Polisa zapewnia szeroki pakiet assistance.

- Europ Assistance Polska

Oferuje ubezpieczenie Pomoc Rowerowa. Wersja standardowa obejmuje: NNW (suma ubezpieczenia 20 tys. zł); OC (suma 10 tys. zł); transport roweru do 50 km od miejsca zdarzenia; koszt naprawy (do 1 tys. zł) po wypadku komunikacyjnym (raz w okresie ubezpieczenia); transport medyczny (1 tys. zł; dwa razy w okresie ubezpieczenia); ubezpieczenie roweru (suma 1 tys. zł) od kradzieży z włamaniem (raz w okresie ubezpieczenia); świadczenia medyczne. Roczny koszt polisy wynosi 149 zł.

- Aviva

Ubezpieczenie „Koło za kołem" dla nowego roweru kupionego w Polsce w ciągu ostatnich 24 miesięcy, o maksymalnej wartości 5 tys. zł. Polisa obejmuje: rowerowe casco, czyli kradzież lub uszkodzenie roweru (do 100 proc. ceny określonej w dokumencie zakupu nowego roweru, w zależności od okresu, jaki upłynął od zakupu), NNW, OC i assistance. Ubezpieczenie roweru o wartości 2 tys. zł kosztuje 173 zł rocznie.

- PZU

Użytkownik roweru (nie tylko właściciel) może kupić polisę „Bezpieczny rowerzysta". Ubezpieczenie działa w Polsce, ale można je rozszerzyć za granicę. Umowę można zawrzeć na rok lub krócej. Polisa obejmuje NNW, OC, casco i assistance. Cyklista może też ubezpieczyć bagaż podróżny.

- Warta

Planuje wprowadzić do sprzedaży nowy produkt, który zapewni wypłatę odszkodowania w razie kradzieży roweru przypiętego np. do stojaka, barierki czy ogrodzenia. Ubezpieczenie będzie mogło obejmować casco.Będzie dostępne w sklepach rowerowych na początku kwietnia tego roku. Cena będzie uzależniona od wartości roweru i wariantu ochrony wybranego przez klienta. Ubezpieczyć można każdy nowy rower, także elektryczny, do wartości 10 tys. zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA