fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Hakerzy w Scotland Yardzie. Rozesłali mejle z przekleństwami

Bloomberg
Hakerzy włamali się na konta mediów społecznościowych Scotland Yard. Cyberprzestępcy dostali się m.in. na konto na Twitterze, strony prasowe i do skrzynek mailowych londyńskiej policji.

Z zaatakowanych stron cyberprzestępcy rozsyłali fałszywe, zagadkowe i często wulgarne wiadomości. W niektórych mejlach przestępcy wzywali do uwolnienia z więzienia 17-letniego brytyjskiego raper Digga D, skazanego za udział w wojnie gangów. Raper dostał też zakaz publikowania na YouTube pełnych nawoływania do przemocy filmów wideo.

Londyńska policja metropolitalna przeprosiła za to zdarzenie wyjaśniając, że hakerzy zaatakowali strony i media społecznościowe biura prasowego, ale nie dostali się do infrastruktury informatycznej.

"Przepraszamy naszych subskrybentów i obserwujących za otrzymane wiadomości" - napisano na stronie londyńskiej policji. Wszystkie nieautoryzowane wpisy na koncie Twitterowym, które ma 1,22 mln obserwatorów, już zostały usunięte.

Wygląda na to, że hakerzy mieli dostęp do poczty i kont w portalach społecznościowych przez 40 minut. Londyńska policja zapewnia, że robi wszystko, by ustalić sprawców łamania – informuje „The Guardian".

Atak hackerski na Scotland Yard zainteresował nawet prezydenta USA Donalda Trumpa, który natychmiast napisał, że za wszystko jest odpowiedzialny burmistrz Londynu Sadiq Khan. Trump napisał, że burmistrz jest „niekompetentny" i za jego kadencji „ulice Londynu nigdy nie będą bezpieczne". Sadiq Khan wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o obecnym prezydencie USA, Trump nie pozostawał mu dłużny, zwłaszcza po tym jak burmistrz zezwolił na przelot nad Londynem gigantycznego balonu w kształcie Trumpa-niemowlaka z pieluchą. I to w dniu oficjalnej wizyty państwowej prezydenta USA w stolicy Wielkiej Brytanii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA