fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Uboczny efekt Playa

Fotorzepa
Orange Polska zyskuje na wartości na warszawskiej giełdzie. Zdaniem analityków – dzięki przygotowaniom do debiutu konkurenta.

Za około tydzień opublikowany zostanie prospekt emisyjny Play Communications, operatora sieci komórkowej Play – wynika z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej". Spółka ta jest zarejestrowana w Luksemburgu, ale – jak pisaliśmy – jej akcje będą notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych. Choć do debiutu jeszcze około miesiąc, to już teraz widać, że Play będzie miał spory wpływ na postrzeganie tego sektora przez giełdowych graczy.

Mobilne ramię lepiej widoczne

Spotkaniom menedżerów Playa z inwestorami i analitykami przypisywany jest widoczny w ostatnich tygodniach wzrost kursu akcji Orange Polska na warszawskiej giełdzie. Od początku czerwca wartość Orange Polska, kierowanego przez Jeana-Francois Fallachera, urosła o około 800 mln zł i zbliża się do 7 mld zł. Pojedyncza akcja firmy podrożała w tym czasie z poziomu 4,55 zł do ponad 5 zł (w poniedziałek po lekkim spadku – 5,1 zł). – Z jednej strony analitycy przygotowują się do publikacji rewizji strategii Orange Polska i zmieniają wyceny, z drugiej menedżerowie Play spotykają się z inwestorami – mówi Veronika Sutedja z Erste Banku.

Z tym, że ostatnie zwyżki notowań Orange mogą wynikać ze spotkaniami Playa z inwestorami i analitykami, zgadza się Paweł Szpigiel, analityk DM mBanku. – Czynników pozytywnie wpływających na notowania Orange Polska w ostatnich tygodniach może być dużo. Powiedziałbym jednak, że przede wszystkim mamy w perspektywie IPO Playa. Prezentując się inwestorom, telekom ten zwraca uwagę inwestorów na mobilny segment Orange i pokazuje wszystkim, że nawet na bardzo konkurencyjnym rynku można rosnąć i płacić dywidendę, o ile ma się lekką strukturę kosztową – mówi Szpigiel.

Wycena Orange spadała w ostatnich latach, ponieważ telekom najpierw obniżał dywidendę, a w tym roku z niej zrezygnował i być może nie podzieli się zyskami z inwestorami także w 2018 roku. Nie zmienia to jednak faktu, że jest właścicielem ogólnopolskiej sieci komórkowej, a starą infrastrukturę stacjonarną doinwestowuje, modernizując ją i zamieniając na światłowód. Mimo takich zasobów ostatnio gigant wyceniany był na niecałe 6 mld zł.

Tymczasem jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, biura maklerskie pośredniczące w ofercie akcji Play Communications (DM BZ WBK i DM PKO BP) wyceniają akcje Play na 9,4–13,2 mld zł. Czy to dużo czy mało – zdania są podzielone w zależności od tego, z kim na giełdzie się rozmawia. Gdzieś pośrodku stawki plasuje się Cyfrowy Polsat, właściciel sieci komórkowej Plus, najwyżej wyceniany dziś na GPW przedstawiciel sektora. Jego kapitalizacja przekracza 16 mld zł.

Lekkość w cenie

To wszystko nie oznacza jeszcze, że Play będzie wart na GPW 13 mld zł, ani też tego, że notowania Orange będą dalej pięły się do góry. – Dziś, po ostatnich zwyżkach, Orange Polska kosztuje tyle, co płacący dywidendę Magyar Telekom – wskazuje Konrad Księżopolski, szef analityków w Haitong Banku. Jego zdaniem nie można wprost zestawiać Orange z Playem, bo ten ostatni to zupełnie inna firma: organizacja sprawna marketingowo, gdzie na inwestycje wydaje się dużo mniejszą część przychodów. Paweł Szpigiel zaś wierzy, że aktualizując strategię we wrześniu, Orange zapowie silniejsze cięcia kosztów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA