fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

W Polsce brakuje nawet 17,5 tysięcy pogromców hakerów

Adobe Stock
Popyt na specjalistów od cyberbezpieczeństwa sięga zenitu – wynika z raportu HRK i HackerU Polska. Rosną też ich oczekiwania płacowe, administracji publicznej trudno im sprostać.

– W obliczu stale rosnącej liczby cyberataktów, rola specjalistów ds. bezpieczeństwa IT staje się coraz bardziej kluczowa – mówi Mikołaj Zbudniewek, business unit manager, HRK ICT. – To właśnie cybereksperci dbają o bezpieczeństwo na rzecz publicznych oraz prywatnych instytucji.

Nic dziwnego, że rośnie zapotrzebowania na tego typu specjalistów, a rynek pracy w tej wąskiej dziedzinie rozgrzewa się do czerwoności – wynika z raportu „Cybersecurity. Raport o rynku pracy w Polsce", przygotowanego przez HRK i HackerU Polska. – Z naszego badania wynika, że pracodawcy są bardzo aktywni i prowadzą intensywne poszukiwania ekspertów. Obecnie najwięcej rekrutacji prowadzone jest przez firmy z branży finansów oraz IT, które skupiają się na dynamicznej rozbudowie swoich zespołów, co jest wynikiem przeniesienia części obsługi klienta do sieci, natomiast pracodawcy z branży FMCG budują komórki odpowiedzialne za cyfrowe bezpieczeństwo danych – wyjaśnia Zbudniewek.

Z badania wynika też, że aż 60 proc. specjalistów ds. cyberseciurity otrzymuje obecnie jedną–trzy propozycje pracy w tygodniu, a prawie 40 proc. – pięć razy w tygodniu.

Luka na miliony

Jednocześnie raport wskazuje na olbrzymią przepaść między popytem a podażą pracy specjalistów. Z szacunków HRK wynika, że na jednego kandydata przypada ok. 7 nieobsadzonych wakatów, co oznacza, że na polskim rynku może brakować nawet 17,5 tysiąca ekspertów z obszaru cyberbezpieczeństwa.

To ogromna luka, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w ogóle obecnie w podmiotach działających na terenie Polski pracuje ok. 25 tys. specjalistów z tego zakresu. To zarówno wysokiej klasy specjaliści pracujący dla międzynarodowych koncernów i spółek Skarbu Państwa, jak i osoby zatrudnione w średnich i małych firmach – ocenia HRK.

– Zresztą to nie tylko problem polskiego rynku pracy – komentuje Krzysztof Szubert, pełnomocnik Polski ds. szczytu cyfrowego ONZ IGF 2021, który odbędzie się w grudniu tego roku w Katowicach. W skali Europy może brakować nawet miliona specjalistów w zakresie bezpieczeństwa IT, a w skali globalnej nawet ponad 3 milionów. – Ta luka jest wskazywana jako jedno z wąskich gardeł szeroko rozumianej transformacji cyfrowej i realizacji unijnych strategii w tym zakresie – dodaje Szubert.

Wraz z rosnącym popytem rosną też wynagrodzenia cyberspecjalistów. Jak wynika z raportu HRK, średnia miesięczna płaca to ok. 15 tys. zł, a mediana kształtuje się na poziomie 15,5 tys. zł brutto miesięcznie. Młodszy specjalista może liczyć na wynagrodzenie w przedziale 6–10 tys. brutto, specjalista zarobi nawet 16 tys. zł miesięcznie. Natomiast menedżerowie i dyrektorzy deklarują zarobki na poziomie powyżej 22 tys. zł brutto.

– Oczekiwania finansowe speców IT rzeczywiście rosną, a to oznacza, że podmioty publiczne mogą mieć problem ze spełnieniem tych wymagań. Dotyczy to administracji w całym naszym regionie Europy – komentuje Szubert.

Popyt będzie rósł

Zapotrzebowanie na cyberochronę będzie niewątpliwie dalej rosnąć, a pracodawcy muszą toczyć coraz ostrzejszą walkę konkurencyjną o najlepszych. Jak zauważa Paweł Jurek, dyrektor ds. rozwoju w firmie Dagma Bezpieczeństwo IT, dynamicznie rozwija się sama branża IT, pandemia przyspieszyła popyt na cyfrowe usługi, a do tego w Polsce przybywa oddziałów zagranicznych firm, które świadczą usługi informatyczne praktycznie na cały świat, a zatrudniają Polaków.

– Popyt rośnie i będzie rósł zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym – potwierdza Jolanta Malak, dyrektor Fortinet w Polsce. Jak zaznacza, w Polsce powstaje wiele nowych, państwowych jednostek organizacyjnych zajmujących się cyberochroną, którym zresztą także brakuje odpowiednio przygotowanych kadr. Zgodnie z przyjętą strategią cyberbezpieczeństwa RP 2019–2024 powstały zespoły reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (CSIRT GOV, CSIRT MON, CSIRT NASK), a w planach są kolejne. Eksperci szacują, że liczba jednostek zajmujących się cyfrową ochroną w niedługim czasie podwoi się.

– Konsekwencją tego będzie jeszcze większe zapotrzebowanie na specjalistów w tym obszarze – zaznacza Jolanta Malak.

Pytanie, jak zasypać tę rosnącą kompetencyjną lukę na rynku pracy? Jak wskazują nasi rozmówcy, można ściągać do Polski speców z zagranicy, ale najistotniejsza jest edukacja i ciągłe szkolenia uzupełniające wiedzę. Na szczęście ofert tego typu jest coraz więcej. Z raportu HRK wynika z kolei, że w obliczu braków kandydatów o najwyższych kwalifikacjach wiele firm oferuje szkolenia swoich pracownikom.

– Trzeba podejmować wiele działań na różnych frontach – zaznacza Szubert. – To jest długi proces, który musi się też znaleźć w strategii rozwojowej państwa. Pieniędzy na realizację różnych działań w ramach transformacji cyfrowej i podnoszenia kompetencji w tym zakresie nie zabraknie, możemy korzystać choćby z funduszy unijnych na ten cel. Ważne, by ustalić sobie priorytety i je realizować.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA