fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

TOP 500 CEE

Giganci zwiększyli obroty

Rzeczpospolita
Konsumpcja gospodarstw domowych motorem wzrostu gospodarczego.

Coface po raz 14. przygotował ranking 500 największych firm z Europy Środkowo-Wschodniej, sklasyfikowanych pod względem obrotów wygenerowanych w 2018 r. Zeszły rok był sprzyjający dla przedsiębiorstw w regionie CEE. Gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej kontynuowały okres wysokiego tempa rozwoju, a średni wzrost PKB sięgnął 4,3 proc., co było niewiele niższym tempem od 4,6 proc. odnotowanych rok wcześniej.

Główną siłą napędową wzrostu gospodarczego pozostawała konsumpcja gospodarstw domowych wspierana przez dalszą poprawę na rynku pracy. Stopa bezrobocia w krajach regionu CEE sięgnęła wieloletnich minimów i w większości gospodarek była na niższym poziomie niż średnia unijna. Zgodnie z metodologią unijną stopa bezrobocia w Polsce wyniosła 3,8 proc. na koniec 2018 r., a w Czechach sięgnęła 2,1 proc., czyli najniższego poziomu w całej Unii Europejskiej.

Wzrost wydatków konsumpcyjnych był także wspierany przez dynamicznie rosnące wynagrodzenia. Z kolei sytuacja na rynku pracy była odwrotnie interpretowana przez przedsiębiorstwa. Wzrost kosztów w związku z wyższymi pensjami pracowników, a przede wszystkim nasilające się braki kadrowe i trudności w zapełnieniu wakatów stały się istotną barierą w prowadzeniu bieżącej działalności biznesowej. Ponadto przedsiębiorstwa w Europie Środkowo-Wschodniej z coraz większą niepewnością interpretowały sytuację gospodarczą w Europie Zachodniej. Dotyczyło to konsekwencji nadchodzącego brexitu, ale przede wszystkim pogarszającej się koniunktury w przemyśle strefy euro, zwłaszcza Niemiec, które stanowią główny kierunek eksportowy większości krajów regionu CEE.

Wzrost obrotów

Pomimo tych zawirowań obroty 500 największych przedsiębiorstw wzrosły w 2018 r. o 9,6 proc., sięgając łącznie równowartości niemal 700 mld euro. Każdy z 13 sektorów objętych analizą wygenerował wyższe obroty, a największy wzrost odnotowały firmy z sektora wydobywczego, chemicznego, naftowego, tworzyw sztucznych i farmaceutycznego, których również było najwięcej (95 przedsiębiorstw) w rankingu. Dzięki temu branża powróciła na miejsce lidera zestawienia sektorowego, detronizując zeszłorocznego lidera, czyli branżę motoryzacyjną. Niemniej jednak motoryzacja pozostaje ważną gałęzią gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej, co potwierdzają kolejne inwestycje lokalnych i zagranicznych przedsiębiorstw. Wśród 500 największych firm w regionie znajdziemy aż 93 podmioty z branży motoryzacyjno-transportowej.

Polska na czele

Polska pozostaje liderem rankingu nieprzerwanie od początku jego istnienia, a PKN Orlen utrzymuje się na pierwszej pozycji. W tej edycji rankingu 175 firmom z Polski udało się znaleźć w gronie największych 500 przedsiębiorstw w regionie, czyli dokładnie tej samej liczbie co rok wcześniej. Ich łączny obrót za 2018 r. sięgnął niebagatelnej wartości 275,3 mld euro. Przychody wzrosły w tempie niewiele niższym niż średnia dla całego regionu, czyli o 9,1 proc., jednak zyski spadły o 5,7 proc. Drugie miejsce na podium zajęły Węgry z 71 przedsiębiorstwami, a trzecie Rumunia – 61 firm, tuż przed Czechami (60).

Wyniki rankingu CEE Top 500 wpisują się w otoczenie gospodarcze, w jakim działały największe firmy w regionie. Giganci byli w stanie zwiększać obroty, jednak ich zyski spadły średnio o 1,6 proc., a niemal w połowie branż dynamika spadku była dwucyfrowa. Rosnące koszty działalności, presja na marże, problemy w znalezieniu pracowników to czynniki, z którymi firmy nadal się borykają. Pomimo zapotrzebowania na pracowników firmy były w stanie zwiększyć zatrudnienie jedynie o 0,4 proc. w 2018 r., podczas gdy jeszcze rok wcześniej dynamika przyrostu zatrudnienia była 10-krotnie wyższa. W polskich firmach zatrudnienie obniżyło się o 3,5 proc., w rezultacie liczba pracowników w największych przedsiębiorstwach spadła poniżej 1,2 mln.

Wiele firm rankingu to aktywni eksporterzy, których wyniki uzależnione są od sytuacji w handlu światowym. Wpływ spowolnienia gospodarczego w Europie Zachodniej na nasz region stoi pod dużym znakiem zapytania. Z jednej strony Europa Środkowo-Wschodnia jest zależna od koniunktury na głównym rynku eksportowym i w coraz większym stopniu powinna odczuwać pogorszenie na rynkach zagranicznych, ale z drugiej strony konkurencyjność cenowa i jakościowa regionu CEE może spowodować, że te trudności nie będą tak bardzo dotkliwe.

Autor jest głównym ekonomistą Coface w Europie Środkowo-Wschodniej

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA