fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Wystawa w Muzeum Narodowym: Jak namalować duszę narodu

Władysław Jarocki (1879–1965) Huculi, 1911–1920 olej, płótno; Muzeum Narodowe w Warszawie
MNW
Ta panorama polskiego malarstwa od romantyzmu do Młodej Polski wzbudziła zainteresowanie we Francji, ale nie mniej interesująca będzie dla polskiego widza.

Poprzedzająca obecną wystawę ekspozycja „Polska 1840–1918. Zobrazować ducha narodu" była prezentowana w Louvre-Lens, nowoczesnym oddziale paryskiego Luwru, które rocznie odwiedza około pół miliona gości. W siedmioletniej historii tego muzeum była to pierwsza wystawa specjalnie stworzona dla niej, z inicjatywy Francuzów.

Tego typu całościowa prezentacja, obejmująca sztukę XIX wieku z jej późnoromantycznym rodowodem, odbyła się we Francji po raz ostatni w 1977 roku, kiedy Polska była jeszcze krajem komunistycznym. Nazywała się „L'esprit romantique dans l'art polonais XIXe–XXe siecles" i można ją było oglądać w znakomitym miejscu, jakim jest Grand Palais w Paryżu. Od tamtego czasu były co najwyżej wystawy skupione na jakimś konkretnym zagadnieniu czy artyście. To podkreśla wagę ubiegłorocznej prezentacji w Louvre-Lens.

Otwierana teraz w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawa pierwotnie miała być dostępna dla widzów już w kwietniu, zaraz po powrocie z Francji. Te plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa.

Podobnie jak we Francji, ekspozycję otwiera dział „Interregnum" i dwa obrazy wyznaczające narrację wystawy: „Melancholia" Jacka Malczewskiego oraz „Upadek Polski" („Reytan") Jana Matejki. Termin „interregnum" metaforycznie określa czas niewoli narodowej, kiedy role rządcy dusz przejmowali artyści – to symboliczny wstęp do prezentacji. Następnie cały wielki dział „Mitologia narodowa" przedstawia przykłady malarstwa historycznego odnoszące się do chwały zarówno na polu militarnym, jak i kulturowym Rzeczpospolitej. Zobaczyć można m.in. „Wojnę kokoszą" Henryka Rodakowskiego (obraz dostał nowe życie po gruntownej konserwacji odzyskawszy intensywne barwy), „Wernyhorę" Jana Matejki, „Wyjazd Jana III i Marysieńki z Wilanowa" Józefa Brandta, „Odsiecz Smoleńską" Juliusza Kossaka.

Następnie działy: „Napoleon i Polska" oraz „Paul Delaroche a polskie malarstwo" poświęcone są związkom polsko-francuskim. Ilustrują je m.in. obrazy „Somosierra" Piotra Michałowskiego, „Bitwa pod Raszynem" Wojciecha Kossaka, „Śmierć Barbary Radziwiłłówny" Józefa Simmlera, „Stańczyk" Matejki.

Z kolei jeden z najobszerniejszych wątków – „Dramat teraźniejszości" – przedstawia martyrologię narodową związaną z wydarzeniami dotyczącymi powstań, a głównie powstania styczniowego w 1863 roku. Reprezentują go m.in. „Kozacy" Józefa Chełmońskiego i „Eloe z Ellenai" Jacka Malczewskiego. Ten ostatni artysta jest zresztą najliczniej reprezentowany na wystawie, zobaczyć można aż osiem jego dzieł. W tej części ekspozycji jest także obraz ikoniczny, jakim jest „Patrol powstańczy" Maksymiliana Gierymskiego, znajdujący się na co dzień w stałej galerii Muzeum Narodowego.

Dział „Wspólnota i różnorodność" pokazuje różne grupy etniczne, warstwy społeczne. Eksponowany jest m.in. „Dziad w kruchcie" Juliana Fałata, „Modlący się Żyd" Aleksandra Grodzickiego, „Święto Trąbek I" Aleksandra Gierymskiego, „Strajk" Stanisława Lentza, a także obraz „Historia kindżału" Henryka Weysenhoffa przedstawiający polskich szlachciców w staropolskich strojach. W tej sekcji znajduje się też dobrze znana „Trumna chłopska" Aleksandra Gierymskiego mistrzowsko obrazująca powściągliwość w okazywaniu rozpaczy po utracie dziecka.

Można zobaczyć obrazy z kolekcji Muzeum Narodowego, na co dzień nieeksponowane w stałej galerii, m.in. wiążące się z tradycją ludową (wątek „Ludowe korzenie"), takie jak: „Kołomyjka" Teodora Axentowicza, „Przed karczmą" Józefa Chełmońskiego czy „Huculi" Władysława Jarockiego. Ten obraz znalazł się na okładce katalogu wystawy w Lens.

Dział „Dom jako ostoja polskości" ilustrują m.in. „Dworek jesienią" Stanisława Kamockiego, „Słońce majowe" Józefa Mehoffera.

„Odkrywanie pejzażu" reprezentują dzieła Józefa Chełmońskiego: „Sójka" i „Dropie", a także „Dziewanna" Jana Stanisławskiego i „Pejzaż zimowy z rzeką i ptakiem" Juliana Fałata.

Ostatni wątek – „Młoda Polska" – zamyka obraz Zbigniewa Pronaszki „W sadzie". To dzieło artysty wkraczającego na nowy grunt sztuki, pozbawionej zobowiązań narodowych i zarazem rama dla całej wystawy, prezentującej okres od romantyzmu do Młodej Polski.

Każdy z działów poprzedza tablica z komentarzem. Oprócz tego przy blisko 30 obrazach znajdują się krótkie wyjaśnienia tematyki dzieł. Przeniesiony z Lens został pomysł prezentacji kolejnych wątków wyodrębnionych i zróżnicowanych nasyconymi barwami ścian.

Z powodu mniejszej niż w Lens przestrzeni wystawienniczej zamiast 130 pokazanych tam obrazów widzowie Muzeum Narodowego zobaczą 105. Dodane zostały cztery pastele Stanisława Wyspiańskiego znajdujące się w zbiorach tutejszego Muzeum Narodowego – trzy „Kopce Kościuszki" i „Chochoły", które nie mogły pojechać do Francji z powodów konserwatorskich, podobnie jak kilka innych rysunków i pasteli z Gabinetu Rycin i Rysunków Muzeum Narodowego.

Najwięcej obrazów na wystawie pochodzi z miejscowej kolekcji. Pozostałe przyjechały z Muzeum Narodowego w Krakowie, Muzeum Narodowego w Poznaniu i Fundacji Raczyńskich przy poznańskim Muzeum Narodowym, Muzeum Okręgowego w Toruniu, Zamku Królewskiego w Warszawie i Krakowie, a także od prywatnych kolekcjonerów.

Do dyspozycji widzów są audioprzewodniki oraz katalog. Powstała też specjalnie przygotowana publikacja – angielski album z obszernym komentarzem o historii Polski, który ma pomóc zagranicznym widzom zrozumieć złożoność historii polskich ziem od końca XVIII wieku aż po odzyskanie niepodległości. W albumie są wszystkie obrazy i 40 komentarzy do poszczególnych dzieł.

Kolejna wersja wystawy po zakończeniu warszawskiej zostanie pokazana w Muzeum Narodowym w Poznaniu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA