fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Kontrowersyjne "banany" wracają na wystawę w Muzeum Narodowym

Muzeum Narodowe w Warszawie
Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International, 3.0 Unported, 2.5 Generic, 2.0 Generic and 1.0 Generic licens
Prace Natalii LL i Katarzyny Kozyry, usunięte ostatnio z ekspozycji w Muzeum Narodowym, wracają na miejsce. "Wszystkie decyzje podjąłem osobiście" - zapewnia dyrektor muzeum Jerzy Miziołek.

26 kwietnia z Muzeum Narodowego w Warszawie usunięto prace Natalii LL „Sztuka konsumpcyjna” i Katarzyny Kozyry „Pojawienie się Lou Salome”.

W mediach pojawiły się informacje, że stało się tak po zapytaniu z Ministerstwa Kultury i Sztuki o zasadność wystawienia tych prac, o co skierowano do MKiS skargi w tej sprawie.

Dyrektor Jerzy Miziołek tłumaczył w rozmowie z Onetem, że jest przeciwny "przeciwny eksponowaniu dzieł, które mogą irytować wrażliwą młodzież".

Decyzja dyrektora Miziołka oburzyła środowisko ludzi kultury, którzy w ramach protestu przeciwko cenzurze robili sobie zdjęcia z bananami.

Czytaj także: Cenzura zamiast wolności sztuki

Dziś dyrektor Muzeum Narodowego wystosował oświadczenie w tej sprawie.

Tłumaczy w nim, że w swoich zbiorach Muzeum posiada blisko 900 tysięcy eksponatów, podczas gdy na stałej ekspozycji prezentowanych jest jedynie 0,5 proc. z nich. Z tego powodu, "w jednym z punktów programu funkcjonowania MNW, przedłożonego w listopadzie 2018 roku w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zobowiązałem się do wprowadzenia koncepcji wymiany dzieł eksponowanych w Galerii Sztuki XX i XXI Wieku co pół roku, aby zapoznać publiczność z bogatymi zbiorami sztuki nowoczesnej MNW" - pisze prof. dr hab. Jerzy Miziołek.

Tłumaczy, że wspomniane dzieła zniknęły z ekspozycji nie z powodu cenzury, ale "realizacji podjętych zobowiązań i nowej, bardziej dynamicznej wizji funkcjonowania instytucji".

Miziołek zapewnia, że zna miejsce Natalii LL i Katarzyny Kozyry w polskiej sztuce, ale misją Muzeum Narodowego jest prezentowanie różnorodnych kierunków w sztuce. Z racji szczupłości miejsca przeznaczonego na wystawy konieczna jest częsta wymiana eksponatów.

"Moja wypowiedź, tak chętnie cytowana w mediach, została opublikowana bez mojej autoryzacji. W sprawie reorganizacji Galerii Sztuki XX i XXI Wieku nie byłem wzywany do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a wszystkie decyzje podjąłem osobiście, po konsultacjach ze specjalistami zajmujących się sztuką XX i XXI wieku" - zapewnia w oświadczeniu dyrektor Miziołek i zapowiada, że w związku z "zaistniałą sytuacją" do chwili rearanżacji ekspozycji usunięte  „Sztuka konsumpcyjna” Natalii LL oraz Katarzyny Kozyry „Pojawienie się Lou Salome” wracają na swoje miejsce.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA