fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Jeździli za Pokemonami, zatrzymała ich policja

NHTSA
Trzech młodych mieszkańców Elbląga łapało wirtualne stworki, a mundurowi myśleli, że kradli kołpaki.

Patrol elbląskiej drogówki zwrócił w nocy uwagę na volkswagena passata, który jeździł po jednym z osiedli.

- Samochód jeździł bez celu, kierowca ciągle zawracał. W pojeździe było trzech młodych mężczyzn, dlatego policjanci nabrali podejrzeń do ich zamiarów. Przypuszczali, że mogą to być złodzieje kołpaków – opowiada podkom. Krzysztof Nowacki, rzecznik komendy w Elblągu.

Funkcjonariusze zatrzymali passata do kontroli. Zapytali też kierowcę i pasażerów, czego w nocy szukają?

– Szukamy Pokemonów – usłyszeli mundurowi w odpowiedzi. Gracze zostali puszczeni wolno. – Nic złego nie zrobili, choć muszę przyznać, że rozbawili naszych kolegów z drogówki – dodaje podkom. Nowacki.

Policjanci przypominają, że w czasie jazdy kierowca nie może używać telefonu trzymając go w ręce. I nie ma znaczenia, czy rozmawia przez komórkę czy też sprawdza nawigację lub pisze smsa.

Wszystkie czynności, które wymagają trzymania telefonu w czasie jazdy samochodem są zabronione. Za takie wykroczenie można dostać mandat w wysokości 200 zł i pięć punktów karnych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA