fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Chiny używają DNA do tworzenia mapy twarzy. Pomoc z Zachodu

CC0
Naukowcy w Chinach próbują znaleźć sposób, aby wykorzystać próbki DNA do stworzenia obrazu twarzy człowieka. W tym celu pobrano krew od setek Ujgurów w Sinciangu.

Testy przeprowadzane są w mieście Tumxuk. Technologia tworzenia mapy twarzy na podstawie ludzkiego DNA opracowywana jest również m.in. w Stanach Zjednoczonych.

Zdaniem ekspertów chińskie władze chcą wykorzystać DNA do zintensyfikowania działań wymierzonych w mniejszości narodowe i etniczne. 

Komunistyczny rząd w dłuższej perspektywie byłby w stanie stworzyć na tej podstawie system nadzoru, zacieśniając w ten sposób kontrolę nad społeczeństwem.

Jak podaje "New York Times", co najmniej dwóch naukowców z Chin otrzymało na prowadzone badania dotacje z szanowanych instytucji europejskich. 

Chińscy badacze deklaruję, że przestrzegają zasad ustalonych przez międzynarodowe stowarzyszenia. Jedno z nich dotyczy dobrowolnego oddawania krwi do badań. W Sinciangu Ujgurzy nie mają w tej sprawie wybory. Władze podbierają próbki tłumacząc, że to część obowiązkowego programu badań lekarskich. W samym Tumxuk funkcjonują dwa tzw. obozy reedukacyjne.

Coraz większa liczba naukowców i działaczy na rzecz praw człowieka twierdzi, że chiński rząd wykorzystuje otwartość międzynarodowej społeczności naukowej do wykorzystania badań nad ludzkim genomem do wątpliwych celów.

Już teraz Chiny analizują wykorzystanie technologii rozpoznawania twarzy do sortowania ludzi według grup etnicznych. Prowadzone są również badania nad tym, jak używać DNA, aby stwierdzić, czy dana osoba jest Ujgurem. Prowadzone w Tuumxak badania mogłyby połączyć obie te kwestie.

Źródło: New York Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA