fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Statek ratunkowy odmawia wypłynięcia z Włoch

AFP
Dowódca statku ratunkowego, na którego pokładzie znajduje się 98 migrantów, odmówił opuszczenia włoskich wód. Przekazał, że jego zasoby się wyczerpały, a włoska straż przybrzeżna powinna zabrać migrantów do Hiszpanii.

Statek "Open Arms", prowadzony przez hiszpańską organizację charytatywną o tej samej nazwie, czeka na możliwość wpłynięcia do portu we Włoszech. Organizacja poinformowała, że migranci są zdenerwowani, a ich stan nie pozwala na to, aby popłynąć do Hiszpanii.

Włoski minister transportu Danilo Toninelli powiedział wczoraj, że Włochy są gotowe doprowadzić wszystkich migrantów do hiszpańskiego portu.

- Hiszpania powinna najpierw zrobić pierwszy krok i natychmiast usunąć swoją flagę ze statku - powiedział.

Włochy zakazują prywatnym statkom ratowniczym sprowadzania migrantów. Zdaniem rządu kraj ponosi zbyt dużą odpowiedzialność za afrykańską migrację do Europy. Minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini powiedział, że statki stały się "taksówkami" dla przemytników ludzi.

Wczoraj zgodę na opuszczenie jednostki otrzymało osiem osób. Potrzebowały one pilnej pomocy.

Włosi zadeklarowali, że przeniosą część osób na jeden ze swoich statków, by popłynąć w stronę Hiszpanii. Organizacja chce, by zabrali wszystkich. - Organizacja odmówiła. Postawa ta sprawia, że podejrzewamy ich o działanie w złej wierze - powiedział Toninelli.

Organizacja Open Arms nie wyklucza, że złamie zakaz i spróbuje wpłynąć do portu w Lampedusie.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA