Jedenaście orek jest przetrzymywanych w wolierach zatoki Sredniaja na obszarze Nachodki (Kraj Nadmorski) wraz z 90 białuchami arktycznymi. Jednak trzy białuchy i jedna orka w ostatnim czasie rzekomo zaginęły. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie, szukając ewentualnych kłusowników.

"Wzywamy was, abyście zapewnili zespołowi rosyjskich i międzynarodowych ekspertów dostęp do obiektu, aby ocenić i leczyć wieloryby oraz rozpocząć proces modernizacji centrum" - czytamy w liście.

Naukowcy podkreślają, że stan tych wielorybów "jest słaby i wciąż spada". Odnieśli się przy tym do wniosków biologów i weterynarzy, którzy ocenili zdjęcie jednej z orek, wykonane półtora miesiąca temu.

"Chętnie skonsultujemy się z rosyjskimi specjalistami i waszym rządem w sprawie planu powrotu tych wielorybów do ich miejsc połowowych i uwolnienia ich. Ponownie wyrażamy nadzieję, że rząd Rosji powstrzyma przyszłe wyłapywanie orek i białuch na wodach rosyjskich" - czytamy w liście.

11 marca zatwierdzono listę członków rady naukowej, która ma za zadanie ocenić stan tych ssaków i przygotować zalecenia dotyczące ich rehabilitacji - pisze agencja TASS. Prace będzie koordynował Rosyjski Instytut Naukowo-Badawczy Rybołówstwa i Oceanografii.