Jak pisze CNN, w 1999 roku w Kansas mężczyzna próbował wyrwać na parkingu przed centrum handlowym torebkę z ręki kobiety i ukradł jej telefon komórkowy. Ofiara, która została mocno poturbowana, zeznała wówczas, że napadu dokonał Latynos lub Afroamerykanin o jaśniejszym odcieniu skóry, z długimi, spiętymi włosami. Policja namierzyła w pobliżu napadu samochód Richarda Anthony’ego Jonesa a ofiara i świadkowie wskazali go jako sprawcę napaści.
Czytaj także: Sprawa Tomasza Komendy: jakie odszkodowanie za niesłuszne skazanie i więzienie
Richard Anthony Jones, który jest ojcem dwójki dzieci, od samego początku utrzymywał, że jest niewinny. Jak zeznawał, w trakcie napadu był na przyjęciu urodzinowym. Choć potwierdzili to pozostali goście, mężczyzna został skazany za ciężkie przestępstwo na 19 lat więzienia. Wyrok był wysoki, ze względu na to, że Jones był w przeszłości karany.
Jak informuje CNN, po 17 latach Richard Anthony Jones wyszedł z więzienia. Mężczyzna ma dostać odszkodowanie w wysokości 1 100 000 dolarów.
Okazało się, że organizacja Innocence Project, z której pomocy korzystał Jones, dotarła do zdjęcia innego mężczyzny, który wyglądał niemal tak samo. Jego sobowtór, Rick Amos, mieszkał 20 lat temu w pobliżu marketu, przed którym doszło do napadu. Gdy ofierze pokazano zdjęcia obu mężczyzn, nie była w stanie jednoznacznie wskazać tego, który ją zaatakował.
Sędzia orzekł, że nie można z całą pewnością stwierdzić, że to Richard Anthony Jones napadł na kobietę, w związku z czym uniewinnił mężczyznę.
Jak poskreśla CNN, Rick Amos nie został oskarżony, gdyż przestępstwo się przedawniło.