fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Kobiety-weterynarze najczęściej popełniają samobójstwo

Stock Adobe
Już od ponad 30 lat odsetek weterynarzy, którzy giną śmiercią samobójczą, jest dużo wyższy niż w przypadku reszty populacji. Najbardziej zagrożone są weterynarze-kobiety - wynika z badań amerykańskich naukowców..

Naukowcy z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom przeanalizowali przypadki zgonów 11 620 lekarzy weterynarii, którzy zmarli w latach 1979-2015.

Z wyników badań opublikowanych w "Journal of American Veterinary Medical Association" wynika, że kobiety-weterynarze są 3,5-krotnie bardziej narażone na śmierć w wyniku samobójstwa niż reszta populacji. W przypadku mężczyzn-weterynarzy ten odsetek wynosił 2,1:1.

Badania jednoznacznie pokazują, że od ponad 30 lat zawód weterynarza, i to bez względu na płeć, jest najbardziej obarczony ryzykiem śmierci samobójczej. Dzieje się tak ze względu na połączenie trzech najbardziej istotnych w takich przypadkach czynników: stresu, depresji i wypalenia zawodowego.

Jak podkreślają naukowcy, ostra selekcja naboru na uczelnie weterynaryjne powoduje, że przez gęste sito przechodzą głównie perfekcjoniści, bo tylko oni są w stanie sprostać rygorystycznym wymaganiom. Ale perfekcjonizm łączy się też z wyższym ryzykiem wystąpienia zaburzeń psychicznych  - depresji i stanów lękowych.

Naukowcy zauważają też, że weterynarze mają szczególnie szeroki dostęp do środków farmaceutycznych stosowanych w eutanazji zwierząt.

O ile najnowsze badania potwierdzają wciąż bardzo wysoki odsetek samobójczych śmierci wśród weterynarzy, to szczególnie niepokoją wzrostowe tendencje samobójcze wśród kobiet wykonujących ten zawód.

Badacze zwrócili jeszcze uwagę na to, że dziś o wiele bardziej niż 30 lat temu na samobójstwo narażeni są weterynarze zajmujący się niewielkimi zwierzętami domowymi. Wiąże się to z faktem, że w 2017 roku już 75 procent absolwentów weterynarii pracowało waśnie z domowymi pupilami, a znakomicie zmniejszyła się ich liczba w pracy związanej ze zwierzętami hodowanymi w rolnictwie.

Naukowcy zauważają też, że szczególnie wysoki odsetek samobójstw wśród weterynarzy może się również wiązać z ich edukacją. Na studiach uczeni są eutanazji jako akceptowalnej metody skracania cierpień, co w przypadku wspomnianych już częstszych niż w  innych zawodach zaburzeń psychicznych skutkuje częstszym również decyzjom o odebraniu sobie życia.

Źródło: nbcnews.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA