Krwawienie z uszu i nosa oraz bóle głowy - to tylko niektóre objawy, które zauważyło ponad 30 pasażerów w samolocie w Indiach. Do pogorszenia ich stanu zdrowia doprowadziła nieuwaga pilotów, którzy zapomnieli o przełączniku wyrównującym ciśnienie w kabinie samolotu.
Maszyna lecąca z Mumbaju do Jaipuru zawróciła chwilę po starcie, a członkowie załogi zostali zawieszenie na czas trwania dochodzenia.
Linie Jet Airways poinformowały, że wszyscy pasażerowie są bezpieczni, a część z nich uległa drobnym obrażeniom.
W rozmowie z Indian Express szef szpitala dr Balabhai Nanavati powiedział, że pod opiekę lekarzy trafiło co najmniej pięciu pasażerów. Cierpieli na chorobę dekompresyjną.
Z informacji "The Guardian" wynika, że pasażerowie przebywali w takich warunkach przed 45 minut. Nagrania z wnętrza kabiny pokazują, że uczestnicy lotu mieli na twarzach maski tlenowe.
W mediach społecznościowych pasażerowie skarżyli się, że problemy z ciśnieniem zauważono natychmiast po starcie, ale nie było w pobliżu nikogo, kto mógłby im udzielić pomocy.