fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Gwałtu nie było - mąż nie wiedział, że musi pytać o zgodę

123RF
Sąd w Ontario uniewinnił mężczyznę oskarżonego o tzw. gwałt małżeński. Sędzia Robert Smith wyjaśnił, że mężczyzna był przekonany, iż nie musi prosić żony o zgodę na seks z nią - co miało wynikać z przebiegu dotychczasowego pożycia małżeńskiego pary.

Byłego męża o gwałt oskarżyła mieszkająca w Kanadzie Palestynka. Kobieta zeznała, że w 2002 roku mąż chwycił ją za nadgarstki, rzucił na sofę i odbył z nią stosunek seksualny, mimo że trzykrotnie prosiła go, by tego nie robił.

Kobieta złożyła doniesienie w tej sprawie po latach (z mężem od 2013 roku jest w separacji) ponieważ dopiero w czasie rozmowy z policjantem, po jednej z kłótni z mężem o prawa do opieki nad dziećmi, kobieta dowiedziała się, iż jako żona nie ma obowiązku uprawiać seksu z mężem za każdym razem, gdy on tego chce.

Sędzia rozpatrujący sprawę uznał jednak, że mężczyzna nie wiedział, iż jego zachowanie jest niezgodne z prawem.

- Oskarżony prawdopodobnie uprawiał seks z żoną wiele razy nie uzyskując wcześniej od niej zgody na stosunek, ponieważ i on, i ona byli przekonani, że jako mąż ma prawo do seksu - tłumaczył sędzia Robert Smith.

Kobieta przyznała, że była przekonana, iż seks z mężem należy do jej małżeńskich obowiązków (kobieta dorastała w Kuwejcie, jej małżeństwo zostało zaaranżowane przez rodzinę).

Tymczasem mąż twierdził przed sądem, że nigdy nie uprawiał seksu z żoną bez jej zgody. Sędzia nie dał jednak wiary jego wyjaśnieniom. Mimo to uniewinnił go.

- Małżeństwo nie jest tarczą chroniącą przed atakami seksualnymi - zastrzegł sędzia. W tym przypadku jednak, jak tłumaczył, nie można mówić o przestępstwie ponieważ obie strony nie uważały zachowań, jakich dopuszczał się mąż, za działania przestępcze.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA