Reklama

Szwecja: Poddała się aborcji i wciąż była w ciąży

Szwedka, która postanowiła przerwać ciążę zgodnie z obowiązującym w Szwecji prawem, ostatecznie i tak urodziła dziecko, ponieważ po podaniu jej tabletek poronnych szpital nie zalecił jej zgłoszenie się na badania, które miały potwierdzić, czy aborcja się powiodła.

Aktualizacja: 22.09.2016 08:38 Publikacja: 22.09.2016 08:24

Szwecja: Poddała się aborcji i wciąż była w ciąży

Foto: 123RF

Wszystko miało miejsce w Gällivare, w północnej Szwecji.

Kobieta zgłosiła się do szpitala przed 18 tygodniem ciąży - co oznacza, że zgodnie z prawem, mogła dokonać aborcji. Otrzymała tabletki poronne, ale szpital nie poinformował jej, że po ich zażyciu powinna zgłosić się jeszcze na badanie, które potwierdziłoby, że aborcja się powiodła.

Kiedy kobieta zgłosiła się ponownie do szpitala, okazało się, że była już w 21 tygodniu ciąży. Lekarz potrzebował więc zgody Narodowej Rady Zdrowia i Spraw Społecznych, by móc dokonać aborcji.

Taka zgoda została wydana, ale kobieta nie zareagowała na leczenie - informuje szwedzka prasa. W efekcie kobieta musiała urodzić 23-tygodniowy płód z pomocą specjalistycznej pompy ssącej.

Według lekarza płód po urodzeniu żył jeszcze 20 minut.

Reklama
Reklama

Odpowiedzialnością za całą sytuację obarczono lokalne władze, do których należy szpital, a które nie dochowały należytej staranności w całej sprawie.

Szpital, w którym doszło do nieudanej aborcji zmienił procedury, aby takie sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.

Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama