fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Szkolenia medialne dla sędziów na uczelni Tadeusza Rydzyka w Toruniu

Fotorzepa/Maciej Kaczanowski
Profesjonalni rzecznicy prasowi mają poprawić wizerunek sądów. Zamiast w Krakowie, teraz będą szkoleni w Toruniu. To gwarancja profesjonalizmu – uważa resort sprawiedliwości.

Uczelnia Tadeusza Rydzyka wygrała konkurs na zorganizowanie szkoleń medialnych dla pracowników wymiaru sprawiedliwości – w tym sędziów i prokuratorów. Dostanie na to 3 mln zł. Do tej pory szkoleniem kadr wymiaru sprawiedliwości, w tym też medialnym, zajmowała się głównie Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie – do tego zresztą została powołana.

– Specjalnych szkoleń medialnych dla rzeczników prasowych sądów i prokuratur ostatnio nie prowadziliśmy – przyznaje Mateusz Martyniuk, rzecznik KSSiP. Dodaje jednak, że szkoła zorganizowała szkolenia z komunikacji interpersonalnej. – Na platformie e-learningowej szkoły zamieszczone są dwa kursy. Pierwszy pod hasłem: wystąpienia publiczne i medialne (ukończyło go 979 osób) i drugi komunikacja interpersonalna (ukończyło go 2,8 tys. osób).

Sędziowie przyznają, że takich szkoleń jest za mało.

– Zapisałem się na szkolenie medialne prowadzone przez szkołę, ale z braku miejsc nie zostałem uwzględniony na liście – przyznaje sędzia Waldemar Żurek, rzecznik krakowskiego sądu i Krajowej Rady Sądownictwa. Następne ma się odbyć w grudniu.

Ze szkoleń kilka razy korzystała sędzia Beata Grószczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.

– Ostatnie było bardzo praktyczne, nagrywaliśmy wypowiedzi dla telewizji. Braliśmy też udział w zajęciach z trenerem do spraw komunikacji. Pomaga nam to w pracy – przyznaje. I dodaje, że oferta szkoły jest bogata. – Problem w tym, że gdy mamy wyznaczone wokandy musimy zrezygnować z zajęć.

Sędzia Aleksander Brzozowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu, z mediami współpracuje od ponad roku. Właśnie wybiera się na drugie dwudniowe szkolenie w Krakowie. – Sądzę, że każdy rzecznik powinien przynajmniej raz do roku brać udział w takich zajęciach.

Potwierdzają to badania na temat wizerunku sądownictwa. Co trzeci Polak źle ocenia pracę sądów. Ponad 15 proc. jest zdania, iż sądy dbają głównie o własne interesy.

– Za ocenę sądów odpowiadają rzecznicy prasowi powoływani przez ministra sprawiedliwości i Krajową Radę Sądownictwa. Jeśli nie dbają o wizerunek sędziów, niech zajmą się tym profesjonalne firmy – radzi Michał Tomaka, trener komunikacji, który prywatnie pracował już z kilkorgiem sędziów.

Do konkursu ogłoszonego przez Ministerstwo Sprawiedliwości wpłynęło 12 wniosków, 10 przeszło ocenę formalną. Wygrała Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej ojca Rydzyka. Zdobyła 106 ze 115 możliwych punktów.

Sędziowie nie są zadowoleni z wyboru. – Wolelibyśmy szkołę neutralną zarówno pod względem politycznym, jak i światopoglądowym – mówi anonimowo jeden z sędziów, rzecznik prasowy od pięciu lat. Tłumaczy, że dla sędziów, którzy najpierw wychodzą na salę rozpraw, by zmierzyć się z trudną materią, a potem do dziennikarzy, by przekazać im informacje w jasny i prosty sposób, najważniejsze jest przygotowanie praktyczne.

Dlaczego resort zdecydował się właśnie na tę szkołę?

– Projekty oceniane były przez czterech niezależnych od resortu ekspertów zewnętrznych, którzy zostali certyfikowani przez Ministerstwo Rozwoju. Przydział wniosków do oceny odbywał się losowo i publicznie. Ocena wniosków nie była przeprowadzana na zasadzie porównawczej, ale indywidualnej oceny pojedynczego wniosku – usłyszeliśmy w ministerstwie. Zapewniono nas też, że wszystkie projekty oceniane były według tych samych kryteriów, a sama szkoła dysponuje nowoczesnym zapleczem technicznym. W porównaniu z pozostałymi pozytywnie ocenionymi projektami wykazała się największą współpracą z przedstawicielami mediów i doświadczeniem w obszarze prowadzenia zajęć i kursów o tematyce medialnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA