Reklama

Sędziowski konkurs na wakaty w Warszawie - czy jest bezprawiem

Prezesi sądów nie wysłali akt kandydatów – Rada sama je sobie wydrukowała.
Sędziowski konkurs na wakaty w Warszawie - czy jest bezprawiem

Foto: Fotorzepa/Jakub Dobrzyński

Krajowa Rada Sądownictwa zakończyła największy od lat konkurs na wakaty w stolicy. Zostało tylko głosowanie, które przełożono na październik. Pytanie, czy jest ważny. Wielu prawników mówi wprost: to bezprawie. Zapowiadają apel do prezydenta, by odmówił nominacji wybranym przez KRS. Niezadowoleni z głosowania mają podstawę do odwołań.

Jaki jest powód zamieszania? KRS nie dostała dokumentacji kandydatów od prezesów sądów warszawskich. Postanowiła więc sama je sobie wydrukować.

To nadużycie

– Mamy dostęp do systemu, to skorzystaliśmy – tłumaczy „Rzeczpospolitej" zachowanie Rady jej przewodniczący Leszek Mazur.

Tak Rada weszła w posiadanie dokumentacji ponad 150 sędziów, którzy ubiegają się o 67 etatów w stolicy. Dokumenty sędziego Schaba, rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, który na poprzednim posiedzeniu Rady awansował do apelacji, też zostały wydrukowane z systemu.

Czytaj także: Sędziowski ekspres kiedyś się wykolei

Reklama
Reklama

Skąd ten problem? Prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie ( i kilku innych prezesów w kraju), kierując się uchwałami zgromadzeń sędziów warszawskich, postanowiła nie wysyłać do KRS dokumentacji kandydatów, którzy zgłosili się do konkursów na wakat. Rada postanowiła obejść blokadę.

– To bezprawie – uważa warszawski sędzia Piotr Gąciarek. I nie ma wątpliwości, że Rada ignoruje głos środowiska i uchybia zasadom oraz trybowi procedury nominacyjnej.

Kilka tygodni temu KRS w specjalnym stanowisku wezwała prezesów do przekazywania dokumentacji kandydatów biorących udział w procedurze nominacyjnej.

Ci, którzy zachowują się wbrew temu stanowisku, mieli wziąć pod uwagę słabe wyniki sądów i związane z tym uciążliwości dla obywateli – napisała Rada. – Szczególnie trudna jest sytuacja w sądach warszawskich – potwierdza szef KRS.

Pierwsza uchwała pochodzi z grudnia 2018 r., druga jest z połowy maja 2019 r. Są niemal tej samej treści, choć dotyczą różnych konkursów.

Sądy widzą to inaczej. W trosce o zachowanie właściwego przebiegu procedury nominacyjnej na zwolnione stanowiska sędziowskie zgromadzenie odracza opiniowanie kandydatów do objęcia urzędu sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Sprawiedliwości UE pytań prejudycjalnych skierowanych przez SN i NSA oraz sądy powszechne. Chodzi o wątpliwości związane z procesem wyłaniania sędziów-członków nowej Rady.

Reklama
Reklama

Uzasadniając, zgromadzenie przywołuje art. 58 prawa o ustroju sądów powszechnych.

Ten w § 2 stanowi, że zgromadzenie ogólne sędziów apelacji albo zgromadzenie ogólne sędziów okręgu opiniuje zgłoszonych kandydatów w drodze głosowania i przekazuje prezesowi odpowiednio sądu apelacyjnego albo okręgowego wszystkie zgłoszone kandydatury ze wskazaniem liczby uzyskanych głosów.

Z kolei § 4 tego przepisu mówi, że prezes właściwego sądu przedstawia KRS za pośrednictwem systemu teleinformatycznego kandydatury zaopiniowane w sposób określony w § 2 wraz z oceną kwalifikacji i opinią właściwego kolegium sądu.

Środowisko walczy

Sędziowskie zgromadzenia ogólne w całej Polsce od wielu miesięcy krytycznie oceniają proces nominacyjny przed obecną KRS. W podejmowanych licznie uchwałach piszą o dezaprobacie dla sposobu procedowania przez osoby pełniące funkcje członków KRS w zakresie oceny kandydatur sędziów sądów powszechnych, a w szczególności o przypadkach pomijania opinii organów samorządu sędziowskiego, promowania i rekomendowania kandydatur wątpliwych, co czyni procedurę awansową nieczytelną, arbitralną i nietransparentną.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama