Reklama

Sędzia będzie się musiał liczyć z ławnikiem

Udział obywateli w wymiarze sprawiedliwości musi wzrosnąć – uważa Ministerstwo Sprawiedliwości. Ma być ich więcej, a ich głos – bardziej znaczący.
Sędzia będzie się musiał liczyć z ławnikiem

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki MZub Marian Zubrzycki

W przygotowywanej reformie sądownictwa Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zwiększenie znaczenia roli ławników w wymierzaniu sprawiedliwości. Tak zwany czynnik społeczny ma się pojawić w większej liczbie spraw, m.in. w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów czy w sprawach rodzinnych. Na tym nie koniec. Głos ławnika przy wyrokowaniu ma mieć też większe znaczenie.

Jak jest dziś? Na problem zwracają uwagę ministrowi posłowie. W jednej z interpelacji piszą, że choć ławnik może być wyznaczony do udziału w rozprawach do 12 dni w ciągu roku, to praktyka jest zupełnie inna.

– Są ławnicy, którzy przez rok ani razu nie uczestniczyli w rozpoznawaniu spraw. Założenie, że mają równe prawa z sędziami, również bywa fikcją. Niektórzy ławnicy skarżą się, że są „krzesłem", a jedyna umiejętność, którą powinni posiadać, to umiejętność milczenia oraz podpisania się w miejscu, które wskaże sędzia – podkreślają posłowie.

– Sędziowie często nawet nie zachowują pozorów współpracy z ławnikami. Chcą orzekać jedynie z tymi, którzy spełniają ich oczekiwania. Dlatego niektórzy ławnicy są stale powoływani do składów sędziowskich, a inni sporadycznie lub w ogóle – potwierdza Karol Łomianowski, wieloletni ławnik w Sądzie Okręgowym w Katowicach.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że problem zna, i zapowiada, że to się zmieni.

Reklama
Reklama

Na bocznym torze

Instytucja ławnika traciła na znaczeniu od kilku lat. Najbardziej ich rolę ograniczono w 2007 r. za sprawą nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i karnego. Z jakim efektem? Z 54 tys. potrzebnych wówczas ławników w ostatnim roku sądy zgłosiły zapotrzebowanie jedynie na niespełna 13 tys. Na kadencję 2016–2019 wybrano dokładnie 12 tys. 977 ławników.

Chcą orzekać

– Przez lata pracowałam jako specjalista w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Kiedy przeszłam na wcześniejszą emeryturę, chciałam wykorzystać swoją wiedzę i poczuć się przydatna. Nie chodziło o dorabianie do emerytury – mówi „Rz" Janina Stanio, była ławniczka w jednym z podkarpackich sądów okręgowych. Została wybrana na ławnika w 2011 r., wzięła jednak udział w zaledwie czterech sprawach. – Szybko okazało się, że na temat świadczeń mam wiedzę większą niż przewodniczący składu orzekającego – mówi „Rz".

Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, że ławnik może być wyznaczony do udziału w rozprawach do 12 dni w ciągu roku, a liczba ta może być zwiększona tylko z ważnych przyczyn. Pracodawca zatrudniający ławnika jest obowiązany zwolnić go od pracy na czas wykonywania czynności w sądzie. Niemniej za czas tego zwolnienia ławnik zachowuje prawo do świadczeń wynikających ze stosunku pracy; nie dotyczy to jednak prawa do wynagrodzenia. Dodatkowo ławnicy zamieszkali poza siedzibą sądu otrzymują diety oraz zwrot kosztów przejazdu i noclegu według zasad ustalonych w tym zakresie dla sędziów.

Co jednak ważne, ławnicy za czas wykonywania czynności w sądzie otrzymują rekompensatę pieniężną ze Skarbu Państwa, która obecnie wynosi ok. 72 zł za dzień pracy. Jak łatwo policzyć, najbardziej zapracowani ławnicy mogą się spodziewać maksymalnie ok. 860 zł rekompensaty w roku.

Czego brakuje polskim ławnikom? Konkretnych przepisów, które wymuszałyby na Ministerstwie Sprawiedliwości określone działania. Chodzi np. o brak szkoleń, które podnosiłyby kwalifikacje ławników. Albo gwarancję, że ich udział w polskim sądownictwie nie będzie dalej zmniejszany.

– Występowaliśmy w tej sprawie do ministerstwa – mówią ławnicy. Zostali jednak całkowicie zignorowani. – Widać po tym, jaką wagę tam do problemu się przykłada – mówią rozżaleni.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama