fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Prezes Nawacki nie boi się grzywny za sprawę Juszczyszyna

Maciej Nawacki
Maciej Nawacki
YouTube/Gazeta Olsztyńska
— Nie boję się, bo Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest wyżej od Sądu Rejonowego w Bydgoszczy - powiedział "Gazecie Olsztyńskiej" prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, któremu grozi 15 tys. zł za niewykonanie postanowienia o dopuszczeniu do orzekania Pawła Juszczyszyna.

Wniosek o wszczęcie egzekucji postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy wpłynął do do IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego w Olsztynie tydzień temu.

Jak poinformował Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie, pełnomocnik Pawła Juszczyszyna, prof. Michała Romanowski, w pierwszej kolejności wniósł o wyznaczenie  Sądowi Rejonowemu w Olsztynie terminu jednego dnia roboczego na  wykonanie postanowienia oraz zagrożenie prezesowi Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciejowi Nawackiemu grzywną w wysokości 15 tys. zł na wypadek, gdyby Sąd Rejonowy w Olsztynie nie wykonał  postanowienia w wyznaczonym terminie.

Czytaj też:  Biorą się za sędzie, które przywróciły Juszczyszyna do pracy

Oprócz tego pełnomocnik Juszczyszyna wniósł o nałożenie na prezesa Macieja Nawackiego grzywny w kwocie 15 tys. zł, z jednoczesną zamianą grzywny na areszt na wypadek niezapłacenia grzywny, w związku z jego działaniem wbrew określonemu w postanowieniu sądu w Bydgoszczy obowiązkowi dopuszczenia sędziego Pawła Juszczyszyna do orzekania.

Jednak prezes Nawacki zapewnia w "Gazecie Olsztyńskiej", że nie boi się kary.

- Nie boję się, bo Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest wyżej od Sądu Rejonowego w Bydgoszczy. Problem mają ci, którzy nie uznają polskiego prawa, a nie ci, którzy go bronią jak ja - stwierdził sędzia Nawacki.

- Sędzia Juszczyszyn i jego pełnomocnik domagają się zawieszenia decyzji Izby Dyscyplinarnej SN, która bezterminowo zawiesiła sędziego Juszczyszyna w orzekaniu. Tym samym uznają ją za prawomocną, ale domagają się od sądu niższej instancji zawieszenia decyzji sądu wyższej instancji. To przecież łamie podstawy prawa - powiedział Maciej Nawacki.

Sędzia Paweł Juszczyszyn mimo wszystko ma nadzieję, że niedługo jego szef zmieni zdanie i pozwoli mu znowu orzekać. Według niego, konsekwencje niewykonania wcześniejszego wyroku sądowego mogą być opłakane dla prezesa olsztyńskiego sądu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA