fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

KE: drugi etap procedury naruszeniowej ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Flagi Polski i Unii Europejskiej
Adobe Stock
Komisja Europejska daje Polsce miesiąc na powstrzymanie Izby Dyscyplinarnej od wszelkich działań wobec sędziów. W razie odmowy będzie decydować w sprawie nowej skargi do TSUE.

Komisja Europejska poinformowała w środę o przejściu do drugiego etapu procedury naruszeniowej wobec Polski w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

-  Dla sędziów sama perspektywa postępowań prowadzonych przeciwko nim przez organ, którego niezależność nie jest zagwarantowana, ma „efekt mrożący” i może wpływać na ich niezawisłość – podkreślała komisarz Dubravka Šuica, która referowała dzisiejsze obrady Komisji Europejski. Powiedziała ponadto, że Komisja pilnie śledzi nowe wydarzenia w Polsce związane z przenoszeniem prokuratorów w odległe miejsca pracy (krytycy rządu uznają to za karę za niezależność). – Już wcześniej wyrażaliśmy niepokój, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest jednocześnie prokuratorem generalnym – powiedziała komisarz Šuica.

O wszczęciu procedury poinformowano na początku grudnia 2020 roku.

Zdaniem Komisji Europejskiej, Polska narusza unijne prawo, bowiem zezwala Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego podejmowanie decyzji w sprawach, które mają bezpośredni wpływ na sędziów. Wśród nich wskazano decyzje m.in. o uchylaniu immunitetu czy przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku.

Przypomnijmy, iż w kwietniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów.

Wniosek o tymczasowe zawieszenie działalności Izby Dyscyplinarnej SN złożyła Komisja Europejska. To kontynuacja skargi ws. systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, jaką w październiku 2019 r. Komisja skierowała do TSUE. W uzasadnieniu wskazywała, że wprowadzany przez większość pisowską system rygorów środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej SN, w której skład wchodzą wyłącznie sędziowie wskazani przez nową Krajową Radę Sądownictwa, wybraną w lwiej części przez Sejm w procedurze o charakterze politycznym, a nie jak wcześniej – przez samorząd sędziowski. Bruksela miała też zastrzeżenia do sprawności "zreformowanych" dyscyplinarek i zagrożenia w tej procedurze prawa do obrony obwinionych.

Źródło: rp.pl / dw.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA