fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ścieżki kariery

Wykolejacze kariery. Ambitni, ale zestresowani menedżerowie

Adobe Stock
65 proc. osób rekrutowanych i awansowanych na stanowiska kierownicze nie pasuje do tej roli albo do kultury organizacyjnej firmy, w której mają pracować.

W rezultacie aż siedmiu na dziesięciu menedżerów nie jest w stanie odnieść sukcesu zawodowego na zajmowanym stanowisku – ocenia firma Assesment Systems Poland (ASP) na podstawie badań, którymi w ciągu pięciu ostatnich lat objęła ponad 3,5 tys. kandydatów na stanowiska kierownicze. Wśród nich były zarówno osoby awansowane na kierowników i dyrektorów, jak i menedżerowie zrekrutowani przez łowców głów, których objęto specjalistycznym badaniem diagnozującym ich osobowość w środowisku pracy, czynniki, które ich motywują, oraz cechy mogące zahamować ich karierę (tzw. wykolejacze kariery).

Wnioski z badania nie są pozytywne dla polskich menedżerów ani ich pracodawców. Wprawdzie nasi kierownicy, dyrektorzy i prezesi mają wysokie kompetencje zawodowe, są dobrze wykształceni, otwarci na wiedzę i nowe technologie, lecz większość z nich ani osobowościowo, ani emocjonalnie nie jest przygotowana do roli lidera czy choćby zarządzającego ludźmi. – Polscy menedżerowie mają wysoką labilność emocjonalną, odznaczają się niską samooceną i małą odpornością na stres – wylicza Magdalena Giryn, szefowa ASP.

Czytaj także: Co zniechęca do kariery menedżera

Wysoka labilność oznacza szybkie i częste zmiany emocji, a w praktyce szefa, który poddaje się nastrojom i którego łatwo można zdenerwować. Menedżer chwiejny emocjonalnie i podatny na stres to problem dla podwładnych, dla firmy (raczej nie zwiększy, a może zmniejszyć motywację pracowników, którzy zaczną odchodzić z firmy) i dla niego samego.

Jak zwraca uwagę Magdalena Giryn, w sytuacjach stresowych ujawniają się „ciemne cechy osobowości", czyli wykolejacze kariery – nieufność wobec innych, wrażliwość na krytykę, upór, drobiazgowość, zachowawczość i arogancja. Szefowa ASP zaznacza, że takie zachowania źle wpływają na efektywność pracy, styl zarządzania i poziom zadowolenia z życia.

Ludzi chwiejnych emocjonalnie i podatnych na stres lepiej więc nie awansować, a jeśli już – to zapewniając im jednocześnie odpowiedni coaching i szkolenia. Jednak niewiele firm tak robi. Nadal też niewielu menedżerów szuka wsparcia w coachingu, choć rośnie już świadomość jego przydatności.

Według danych ASP większość rekrutacji opiera się na dobrym wrażeniu wywołanym przez kandydata i jego dotychczasowe sukcesy, które nie zawsze da się powtórzyć na nowym stanowisku. W rezultacie aż 40 proc. menedżerów ponosi porażkę w ciągu 1,5 roku pracy na nowym stanowisku. I nierzadko je traci.

Dlaczego awansują osoby, które nie powinny zajmować kierowniczych stanowisk? Odpowiedź można znaleźć w badaniu motywacji polskich menedżerów – często pociąga ich związany z tą rolą status społeczny, władza, rozpoznawalność, no i finanse – czyli spore zarobki na fotelu szefa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA