fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Wiceminister: Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że konwencja stambulska jest absolutnie niedopuszczalna

fot. Ministerstwo Sprawiedliwości
- Jako Ministerstwo Sprawiedliwości od dawna uważamy, że ta konwencja jest absolutnie niedopuszczalna nie tylko z punktu widzenia ideologicznego, ale również - a może przede wszystkim - z prawnego punktu widzenia łamie wiele praw konstytucyjnych, takich jak zasada równości, zasada praworządności - powiedział Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości.

- Ratyfikowanie tej umowy było błędem. Powinna być jak najszybciej wypowiedziana - mówił Romanowski na antenie Radia Maryja. - Formalnie dotyczy ona spraw bardzo ważnych, jak przeciwdziałanie i zwalczanie przemocy domowej, przemocy wobec kobiet, wsparcie dla osób dotkniętych tego rodzaju przemocą. Jest wielkim złem, niesprawiedliwością, czymś wyjątkowo nagannym, że tak ważne tematy są wykorzystywane ideologicznie przez neomarksistów, przez zwolenników ideologii gender, którzy przy tej okazji próbują forsować swoje przekonania ideologiczne. To w naszej ocenie jest powodem, dla którego ta konwencja powinna być wypowiedziana - tłumaczył wiceminister sprawiedliwości.

Romanowski podkreślił, iż jego resort „od dawna uważa, że ta konwencja jest absolutnie niedopuszczalna nie tylko z punktu widzenia ideologicznego, ale również – a może przede wszystkim – z prawnego punktu widzenia łamie wiele praw konstytucyjnych, takich jak zasada równości, zasada praworządności”. - Jest napisana bardzo niejednoznacznym językiem. Jest wielka niepewność prawna co do zakresu jej stosowania. Łamie też prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami - dodał.

Tłumacząc proces ewentualnego wypowiedzenia konwencji, Romanowski zaznaczył, że „wiążącym resortem po stronie polskiej, jeżeli chodzi o nadzorowanie stosowania konwencji stambulskiej, jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej”. - Tak samo przy wypowiadaniu konwencji potrzebna jest inicjatywa resortu wiodącego, czyli właśnie ministerstwa rodziny oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jak zawsze w przypadku umów międzynarodowych. Potem oczywiście konsultacje międzyresortowe z wszystkimi ministerstwami, ustawa umożliwiająca wypowiedzenie tej konwencji i na samym końcu wypowiedzenie konwencji przez prezydenta - wyjaśniał.

Romanowski, już wcześniej, w maju, zapowiadał wycofanie się Polski z tej umowy. „Konwencja stambulska mówi o religii, jako przyczynie przemocy wobec kobiet. Chcemy wypowiedzieć ten genderowski bełkot ratyfikowany przez PO i PSL” - pisał na Twitterze.

W ostatni czwartek Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka oraz Instytut Ordo Iuris zapowiedzieli zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jego celem jest m.in. wypowiedzenie  konwencji stambulskiej. Z kolei w TV Trwam Marlena Maląg, minister rodziny pracy i polityki społecznej, zapowiedziała, że Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej.

W 2017 roku Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, odpowiadając na pytanie Rzecznika Praw Obywatelskich, że nie pracuje nad wypowiedzeniem konwencji, podpisanej w 2012 roku i ratyfikowanej w 2015. W ocenie RPO wejście w życie konwencji stambulskiej było „kamieniem milowym w zapewnieniu ochrony fundamentalnych praw i wolności kobiet doświadczających przemocy ze względu na płeć”.

Źródło: rp.pl/ Radio Maryja
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA