Reklama

Oświadczenia majątkowe. Dworczyk zataił udziały w spółce

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk co najmniej 12-krotnie złożył fałszywe oświadczenia majątkowe, nie wpisując do nich udziałów w spółce Rodzice dla Szkoły - informuje OKO.press.

Aktualizacja: 24.05.2019 12:11 Publikacja: 24.05.2019 11:28

Oświadczenia majątkowe. Dworczyk zataił udziały w spółce

Foto: tv.rp.pl

amk

Fakt posiadania udziałów w spółce wartych 18 tys. zł Dworczyk zatajał w co najmniej 12 deklaracjach, które składał jeszcze jako warszawski radny, później poseł i szef KPRM.

Dworczyk jest właścicielem udziałów w spółce Rodzice dla Szkoły, która jest częścią systemu finansującego placówki oświatowe Stowarzyszenia Wspierania Edukacji i Rodziny Sternik.

Jest to sieć szkół, przedszkoli i żłobków pod patronatem Opus Dei. Spółka Rodzice dla Szkoły zajmuje się lokalami i dostarczaniem sprzętu do placówek Sternika.

Rodzic, który decyduje się zapisać swoje dziecko do jednej z placówek, automatycznie zgadza się na nabycie udziałów Sternika. Michał Dworczyk stał się ich właścicielem w 2009 roku.

W kwietniu tego roku portal OKO.press spytał Dworczyka o to, ile ma udziałów w spółce Rodzice dla Szkoły. Po tych pytaniach szef KPRM złożył korektę oświadczeń majątkowych, które w latach 2015-2018 składał w Sejmie.

Reklama
Reklama

Jak tłumaczył, jego udział w działaniach spółki był "marginalny", nigdy też nie pełnił w niej żadnych funkcji.

OKO.press z kolei przypomina przypadek ministra w rządzie PO-PSL, Sławomira Nowaka, który nie wpisał do pięciu zeznań podatkowych drogich zegarków. Co prawda sąd sprawę warunkowo umorzył, ale sprawa zegarków zakończyła karierę polityczną Nowaka.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Andrzej Duda: warto wydać miliard dolarów i mieć głos w Radzie Pokoju
Polityka
Jak prezesi narodowej fundacji dali zarobić byłym komandosom. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Wspólna armia unijna? Radosław Sikorski: UE powinna stworzyć legion europejski
Polityka
Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama