fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rząd PiS

Brudziński: Policja zapukała o 7.00, a nie wtargnęła o 6.00

AFP
- Gdyby to było tak, że pani Podleśna czy ktokolwiek w Polsce, dotknięty jakąś wizją artystyczną namalował tęczę wokół głowy, wizerunku Matki Bożej, wkraczałaby policja, to rzeczywiście można by uznać, że jest to nadużycie władzy. Natomiast sytuacja wyglądała diametralnie inaczej - zauważył Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych.

- Są święta Wielkiej Nocy, czas święty dla katolików i chrześcijan, jest Wielka Sobota. Działaczki LGBT wkraczają do kościoła w Płocku i próbują profanować. Dokonują profanacji Grobu Pańskiego, wtykając flagi symbolizujące to środowisko w grób. Następnie jest próba wywołania awantury wewnątrz kościoła, atakowany jest kapłan, osoba niezwykle zasłużona dla Płocka, ale również dla opozycji niepodległościowej. Kapłan jest atakowany werbalnie, prowokowany. Następnie w nocy zamaskowane panie... skoro miała to być wizja artystyczna, to dlaczego te panie były zamaskowane? Czy miały poczucie, że dokonują czegoś niestosownego, niezgodnego z prawem? W mojej opinii na pewno tak. Nie to, że rozsypują czy publikują wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z aureolą, ale naklejają ten wizerunek na przenośne toalety, śmietniki, rozsypują wokół kościoła. Czy państwo ma reagować, ma działać, skoro jest to opisane w Kodeksie karnym? - przekonywał w Polskim Radiu 24 minister Joachim Brudziński.

Przedwczoraj policja zatrzymała Elżbietę Podleśną, która rozlepiła wokół kościoła św. Dominika w Płocku wizerunek Matki Boskiej częstochowskiej z tęczową aureolą. Rano kilku funkcjonariuszy przeszukało jej dom, a kobietę przewieziono na przesłuchanie, podczas którego przedstawiono jej zarzut profanacji wizerunku Matki Boskiej.

- Od wczoraj słyszmy rzekomo o wejściu policji o 6.00 rano do pani Podleśnej. Sama powiedziała, że po godzinie 6.00. Po godzinie 6.00 to może być minuta po godzinie 6.00, może być 7.00. Policja zapukała do pani Podleśnej o godzinie 7.00, a nie wtargnęła o godzinie 6.00, jak to się przedstawia - dodał szef MSW.

- Ponawiam pytanie do wszystkich oburzonych polityków, artystów, dziennikarzy. Dlaczego biliście brawo polskiej policji wtedy, kiedy reagowała na zachowania w Pruchniku? - pytał Brudziński w Polskim Radiu 24. - Wtedy policja była chwalona. Była chwalona, kiedy ochraniała legalny marsz LGBT. Kiedy policja w adekwatny sposób zareagowała, kiedy obrażane są uczucia religijne katolików czy chrześcijan, to aj waj, świat się wali, demokracja. Czy katolicy, chrześcijanie mają inne prawa od obywateli innych wyznań? - dopytywał minister.

Źródło: rp.pl/ PR24, 300polityka
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA