fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Polak otwarty na pracowników z zagranicy

123RF
Tylko czterech na stu Polaków twierdzi, że w Polsce nie potrzeba dodatkowych pracowników. Pozostali najchętniej ściągnęliby do kraju naszych emigrantów, ale akceptują też pracowników ze Wschodu.

Jak rozwiązać problem niedoboru kandydatów do pracy – najlepiej przyciągnąć do kraju Polaków będących na emigracji. Taki pomysł popiera aż 73 proc. osób, które wzięły udział w ankiecie agencji zatrudnienia Work Service. Jak jednak zaznacza jej prezes,. Maciej Witucki, przyciągniecie Polaków przebywających poza granicami nie będzie łatwe. Powód jest prosty-różnice w zarobkach na niekorzyść Polski.


- Wciąż wielu firmom trudno bowiem konkurować pod względem poziomu wynagrodzeń z pracodawcami na Zachodzie, którzy mogą zaoferować kilka razy więcej. Większe szanse powodzenia ma dalsze zmniejszanie poziomu emigracji poprzez poprawianie sytuacji na rodzimym rynku- ocenia Witucki. Według niego, zaledwie 4 proc. grupa badanych, którzy nie widzą potrzeby przyciągania dodatkowych pracowników do naszego kraju, dowodzi, że Polacy zdają sobie sprawę, że bez przyciągnięcia na nasz rynek pracy dodatkowych osób, polska gospodarka wyhamuje. Co zresztą przewiduje Komisja Europejska w raporcie, który niedawno opisała „Rzeczpospolita”.

 



Najchętniej przyciągniemy Ukraińców

Obok polskich emigrantów zarobkowych Polacy najchętniej widzieliby w kraju pracowników ze Wschodu, na czele z Ukraińcami. 32 proc. badanych uważa, że warto ich przyciągnąć na nasz rynek pracy- co firmy już robią na coraz większą skalę. Według ostatnich danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, przez pierwszych pięć miesięcy tego roku zarejestrowano niemal 735 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia Ukraińców, o połowę więcej niż rok wcześniej.


Niewiele mniej, bo 30 proc. badanych sugerowałoby sięgnięcie po pracowników z innych krajów Unii. Andrzej Kubisiak, dyrektor Zespołu Analiz Work Service twierdzi, że w Polsce są miejsca pracy, które mogłyby być atrakcyjne szczególnie dla młodych ludzi, którzy nie mają szansy na zatrudnienie w swoich krajach, szczególnie tych z południa Europy (Grecji, Hiszpanii czy Włoszech), gdzie bezrobocie jest najwyższe w Unii i zdecydowanie wyższe (w Grecji aż trzykrotnie) niż w Polsce.- Z tych kierunków moglibyśmy przyciągnąć kadry do dynamicznie rozwijającej się w naszym kraju branży usług dla biznesu (BPO), która cały czas potrzebuje tysięcy nowych pracowników – dodaje Kubisiak.
Pracownik z Azji? Raczej nie


Pomysł przyciągnięcia dalszych nam kulturowo pracowników z Azji zaakceptowałoby znacznie mniej, bo 14 proc. Polaków. To jednak i tak niemal dwukrotnie lepszy wynik niż w przypadku kandydatów z Bliskiego Wschodu (np. Syrii, Iraku i Turcji), których widziałoby w Polsce jedynie ośmiu na stu badanych…

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA