fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ranking szpitali

Mamy standard pięciogwiazdkowego hotelu

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Rozmowa z Radosławem Skibą, dyrektorem Szpitala Specjalistycznego Pro-Familia w Rzeszowie

Rzeczpospolita: Specjalizujecie się w ginekologii i położnictwie. Czy szpital prywatny działający na tym polu to dobry interes?

Radosław Skiba: Mamy także neonatologię, chirurgię, urologię, okulistykę. To trudny rynek.

Jaka jest wasza recepta na sukces?

Ludzie. Udało nam się stworzyć wyjątkowy zespół. Co roku poprawiamy bezpieczeństwo i warunki dla naszych pacjentów. W naszym szpitalu rocznie rodzi się 3,5 tys. dzieci. Jesteśmy w pierwszej dziesiątce szpitali położniczych w Polsce pod względem liczby porodów. Pacjentki z jakichś powodów wybierają właśnie nas. Ten szpital to także wyjątkowy budynek i warunki dla pacjentek – nasz standard to raczej standard pięciogwiazdkowego hotelu niż znanego nam wszystkim szpitala.

Macie umowę z Funduszem, pacjentki nic nie dopłacają. Jakim cudem wam się to udaje?

Pracuje u nas 400 osób, tylko 15 osób to obsługa wspierająca lekarzy. To nas odróżnia. Są bowiem inne szpitale, w których te proporcje są pół na pół. Zlecamy dużo usług na zewnątrz, optymalizujemy koszty, ciągle szukamy oszczędności.

Czyli jednak w tych realiach prawnych i finansowych leczenie szpitalne może się opłacać?

Może, ale płatnik powinien jednak premiować w większym stopniu jakość, i to jakość szeroko rozumianą. Jakość pobytu, leczenia, małą liczbę powikłań. Cieszymy się z wysokich miejsc naszej placówki w tym rankingu, ale w ślad za tym nie idzie, niestety, wymierna korzyść dla placówek ze strony płatnika. Trzeba jasno powiedzieć – jakość kosztuje, ale i się opłaca. Nie da się jakości jakoś załatwić. Jeśli chcemy mieć wysoką jakość medycyny, trzeba dbać o szpitale o tę jakość dbające.

Nasze pacjentki w 99 proc. oceniają nas bardzo dobrze. Jesteśmy jedynym szpitalem prywatnym w Polsce, który ma trzy poziomy referencyjności w ginekologii i neonatologii. To są wyjątkowe wymogi dotyczące sprzętu, kadry, lokalu. Zdobycie tego poziomu nie jest proste. Utrzymanie go w kosztach to problem kolejny.

—rozmawiał Piotr Górski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA