fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Śmierć George'a Floyda. Były policjant spędza w izolatce 23 godziny na dobę

AFP
Uznany za winnego śmierci czarnoskórego George'a Floyda były policjant Derek Chauvin jest przetrzymywany w izolatce przez 23 godziny dziennie.

Derek Chauvin został uznany za winnego morderstwa drugiego stopnia, które w amerykańskim systemie prawnym jest zbliżone do zabójstwa w zamiarze ewentualnym. W przeciwieństwie do pierwszego stopnia, nie zakłada, że sprawca działał intencjonalnie. Ława przysięgłych uznała Chauvina winnym także dwóch innych zarzutów - morderstwa (ang. murder) trzeciego stopnia i zabójstwa (ang. manslaughter) drugiego stopnia.

Były policjant, który nadal oczekuje na wyrok, jest przetrzymywany w izolowanym skrzydle jedynego w Minnesocie więzienia o zaostrzonym rygorze. Służby więzienne obawiają się o jego bezpieczeństwo.

Cele w więziennym skrzydle izolacyjnym są małe i zawierają jedynie ławkę z materacem, toaletę, umywalkę oraz maleńki prysznic. Są stale monitorowane przez kamery, a strażnicy kontrolują je co 30 minut.

Chauvin godzinę dziennie może ćwiczyć poza swoją celą, ale nie ma wówczas kontaktu z pozostałymi osadzonymi. 

George Floyd zatrzymany przez policję z Minneapolis zmarł po tym jak funkcjonariusz, niemal dziewięć minut przygniatał kark mężczyzny, choć ten wielokrotnie mówił, że nie może oddychać. W rozprawie Derka Chauvina trwające 9 minut i 29 sekund nagranie było centralnym materiałem dowodowym, który prokuratura analizowała klatka po klatce.

Śmierć George'a Floyda w ubiegłym roku wywołała falę protestów i zamieszek w całym kraju. Na ulice wyszło wówczas tysiące ludzi. To przedstawiciele różnych grup rasowych, w tym spore grupy młodych białych Amerykanów, lokalni aktywiści albo spontanicznie dołączający się okoliczni mieszkańcy.

Protesty w Minnesocie oraz innych stanach pojawiły się ponownie w ostatnim tygodniu po śmierci czarnoskórego 20-letniego Daunte Wrighta, który zginął z rąk policji na przedmieściach Minneapolis, oraz po tym, jak od policyjnej kuli zginął 13-letni Latynos Adam Toledo w Chicago.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA