fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

"Policja nas nie chroni, policja nas gwałci". Protest w Meksyku

AFP
Kilkaset osób, w większości kobiet, w poniedziałek zebrało się pod biurem prokuratora generalnego w stolicy Meksyku, domagając się wymierzenia sprawiedliwości oprawcom dwóch nastolatek, które twierdzą, że zostały zgwałcone przez policjantów.

Protestujący szturmowali budynek, zniszczyli jego drzwi wejściowe i zostawili przed nimi świńską głowę - relacjonuje BBC.

Powodem protestu były dwa głośne przypadki gwałtów na nastolatkach. 3 sierpnia czterech policjantów miało zgwałcić 17-latkę w dzielnicy Azcapotzalco, w samochodzie policyjnym. Kilka dni później 16-latka miała zostać zgwałcona przez policjanta w muzeum, w centrum Mexico City.

W ubiegły czwartek w związku z tą drugą sprawą aresztowano funkcjonariusza policji. Jak dotąd nie doszło jednak do żadnych aresztowań w sprawie gwałtu zbiorowego na 17-latce.

Demonstranci zebrani pod biurem prokuratora generalnego wykrzykiwali: "sprawiedliwość" oraz "nie chronią nas, gwałcą nas" pod adresem policjantów.

W czasie protestu minister ds. bezpieczeństwa Meksyku, Jesús Orta Martínez, został obrzucony różowym brokatem, kiedy próbował przekonać protestujące kobiety, że obie sprawy zostaną objęte szczegółowym śledztwem.

Claudia Sheinbaum, pierwsza w historii kobieta, która została wybrana burmistrzem Mexico City, nazwała protest "prowokacją".

- Chcą, aby rząd odpowiedział siłą. Ale tego nie zrobimy - zapewniła.

Według danych ONZ w Meksyku codziennie ginie mordowanych jest dziewięć kobiet.

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA